
KS ANDRZEJ DRAGUŁA
Zielona Góra
Kultura ciała inaczej
Pierwsza encyklika papieża Leona XIV to dokument panoramiczny. Zagadnienie sztucznej inteligencji (AI) stanowi jego centralny punkt, lecz encyklika nie jest wyłącznie temu poświęcona. Sztuczna inteligencja to raczej fenomen, w którym zbiega się wiele wątków i zagadnień. W Magnifica humanitas słowa „kultura” i „kulturowy” pojawiają się aż 69 razy. Z analizy ich wystąpień płynie wniosek: nie ma wiary bez kultury i bez kontekstu kulturowego. Jak zauważa papież, „prawda Ewangelii nie narzuca się z góry, ale wzrasta w czasie, pośród konkretnego splotu ludzkich losów, wspólnot i kultur” (nr 25).
Papieska diagnoza współczesnego świata nie nastraja optymizmem. Leon XIV pisze: „Żyjemy w czasach znacznej ślepoty duchowej i kulturowej” (nr 204). Jednym z jej symptomów jest myślenie ahistoryczne. „Fałszywy pragmatyzm zachęca do odcinania korzeni pamięci, jak gdyby można było zapoczątkować swego rodzaju «nowe stworzenie» oderwane od przeszłości; także ci, którzy odwołują się do wielkich zasad moralnych, mogą popaść w ten historyczny nihilizm, łudząc się, że okrucieństwa XX w. nie mogą się już powtórzyć” (tamże). Ktoś powiedział, że historia jest złą nauczycielką, ponieważ jeszcze nigdy nikogo niczego nie nauczyła. Wydaje się bowiem, że przezwyciężyliśmy już w sobie zdolność do okrucieństwa, lecz ono tylko się przystosowuje do nowych uwarunkowań technologicznych i chętnie z nich korzysta. W ten sposób rodzi się „kultura potęgi” zamiast „kultury negocjacji” oraz „kultura odrzucenia” zamiast „kultury spotkania” (por. nr nr 44, 78, 221).
Świat wirtualny, sztucznej inteligencji i kontaktów online może sprzyjać rozwojowi możliwości cywilizacyjnych człowieka, ale czy sprzyja organicznemu wzrostowi? Papież mobilizuje nas, aby kultywować spotkania bezpośrednie: „Zachęcam do pielęgnowania miejsc i chwil, w których fizyczna obecność pozostaje niezastąpiona, a są nimi: wspólnota stołu, gromadząca się wspólnota chrześcijańska, wizyta u osób samotnych czy posługiwanie osobom biednym. Są to znaki człowieczeństwa, które wciąż wierzy, że każde ciało jest świątynią Ducha Świętego i domem Boga; właśnie to przymierze chwały i kruchości staje się kryterium oceny modeli antropologicznych proponowanych przez współczesną kulturę” (nr 239). Ratunkiem dla człowieka jest drugi człowiek. Żadna technologia nie zastąpi bliskości fizycznej, cielesnej, emocjonalnej. Dlatego papież zachęca, aby „rozwijać technikę, nie dopuszczając do cofania się serca” (nr 126). Doświadczenie religijne dzieli los wszystkich innych doświadczeń człowieka. Gdy wszystko się wirtualizuje, digitalizuje i technologizuje, musi pozostać sfera, której nie da się ostatecznie zastąpić cyfrową reprezentacją. A jest nią sfera wiary, która obejmuje zarówno kontakty z Bogiem, jak i z wierzącą wspólnotą. Chrześcijaństwo jest religią wcielenia, dlatego ani Boga, ani człowieka nie można sprowadzić do danych. Wierzymy w ciele i w ciele kochamy.

