Bogactwo jedności w różnorodności

Zakończył się II Synod Archidiecezji Wrocławskiej o nawróceniu i odnowie życia
Kościoła. Spoglądając wstecz na jego historię, patrzymy również w przyszłość, do której
nas przygotowywał.

MAGDALENA ORAŃSKA

Wrocław

Podczas obrad plenarnych jesienią 2025 r.
członkowie Synodu dyskutowali nad rozwiązaniami
zaproponowanymi przez komisje i zespoły robocze

FOT. TOMASZ LEWANDOWSKI

Święty Paweł pisał, że wiara rodzi się ze słuchania (por. Rz 10, 17). Te słowa sparafrazował ks. Wiesław Szczęch. Podczas ostatniej sesji plenarnej II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej przypomniał: „Wspólnota, relacje, współpraca rodzą się ze słuchania”. Opowiedział, jak na początku swojej posługi w Borku Strzelińskim uczył się mówić do parafian: „nasza parafia”, „nasz kościół” i „nasze dzieci”, zamiast „przecież to wasza sprawa”. Później podzielił się świadectwem o obawach, które towarzyszyły mu po ogłoszeniu synodu diecezjalnego. Jako dziekan zastanawiał się, czy uda mu się zmobilizować księży oraz czy znajdą się świeccy, którzy zechcą się włączyć w to dzieło. Okazało się jednak, że ludzie potrzebowali czegoś takiego – powstała bardzo aktywna, zaangażowana grupa, która szukała czegoś więcej. „Słuchałem, podpowiadałem i nie przeszkadzałem” – podkreślił ksiądz, opowiadając o synodalnych inicjatywach parafian.
Początki
Historia II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej sięga niemal pięciu lat wstecz – do otwarcia Synodu o Synodalności w październiku 2021 r. Jego etap diecezjalny był dla wiernych naszej archidiecezji okazją do modlitwy, słuchania siebie nawzajem i wspólnego rozeznawania natchnień Ducha Świętego. Blisko połowa parafii archidiecezji wrocławskiej podjęła wtedy prace metodą Rozmowy w Duchu Świętym, a ich refleksje zostały zebrane w syntezie diecezjalnej. Rozpoczynający ją obraz Kościoła jako mieszkania z osobnymi pokojami, które się nie łączą, pozostaje w pamięci wielu do dziś.
Etap presynodalny
Tej energii nie można było zmarnować. Po spotkaniu z przedstawicielami parafii abp Józef Kupny 1 kwietnia 2023 r. zapowiedział zwołanie synodu diecezjalnego o nawróceniu i odnowie życia Kościoła. Wybrano trzy słowa klucze: komunia – formacja – misja. Jak wspomniał bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji Głównej Synodu: „Myśl o Synodzie Archidiecezji zrodziła się na kanwie synodu powszechnego o synodalności. Osoby, które zaangażowały się w jego przebieg, stały się zaczynem Synodu w naszej archidiecezji”.
Ponad osiem miesięcy trwał etap presynodalny, podczas którego członkowie parafialnych zespołów presynodalnych rozważali Listy do Kościołów z Apokalipsy wg św. Jana i rozeznawali, co mówi Duch do Kościoła. Był to czas spotkania z Bogiem, budowania wspólnoty i refleksji nad wyzwaniami stojącymi przed Kościołem wrocławskim. Spotkania odbywały się zarówno w parafiach, jak i w 13 rejonach, na które podzielona została archidiecezja. Towarzyszyły im katechezy, warsztaty i wspólna modlitwa. Dla wielu osób było to doświadczenie przełomowe. Niektórzy stwierdzili niemal ze zdziwieniem: „Siedziałem w ławce z moim proboszczem”. Wnioski i postulaty zebrane w tym okresie zostały ujęte w syntezie presynodalnej Co mówi Duch do Kościoła. Stała się ona podstawą prac II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej otwartego 19 maja 2024 r.

Synod diecezjalny
Pierwszy rok oficjalnego trwania Synodu poświęcony był pracy w komisjach, zespołach roboczych oraz parafialnych i tematycznych zespołach synodalnych, które opiniowały dokumenty z pięciu początkowych komisji. W ten sposób w debacie o kierunku naszego Kościoła wzięły udział tysiące ludzi. Ich refleksje zostały zebrane w liczący ponad 900 punktów dokument roboczy, który jesienią 2025 r. stał się podstawą prac na obradach plenarnych. Wciąż było w nim widać pewne niespójności czy powtórzenia – w końcu był dziełem setek osób. Jednocześnie archidiecezja wrocławska trwała we wspólnej modlitwie, razem przeżywając Rok Jubileuszowy 2025.
Synodowi towarzyszyło wiele obaw. Sekretarz generalna Synodu, Adriana Kwiatkowska, jest zdania, że największe z nich pojawiły się na samym początku prac: „Chyba nie były to obawy, tylko raczej mity. Pierwszy był taki, że dokument jest już od dawna napisany, a wszystko, co dzieje się w zespołach synodalnych, jest przykrywką dla działań i decyzji, które już zostały dawno podjęte. I dlatego praca w zespołach synodalnych nie ma sensu, ponieważ i tak nie ma na nic wpływu”. Pojawiały się przekonania, że poruszane są tylko kwestie ekonomiczne, bądź też strach, że synod diecezjalny będzie próbował wprowadzić zmiany w nauczaniu Kościoła (do czego nie ma zresztą uprawnień). Niektórzy zarzucali, że Synod postuluje zbyt wiele zmian i rysuje utopijny obraz albo że jego postanowienia staną się ciężarem dla kapłanów. Nie taki był jednak zamysł Synodu.
Zgromadzenie plenarne
Podczas jesiennych zgromadzeń plenarnych blisko 200 członków Synodu ponownie podjęło pracę. Najpierw omawiali części dokumentu roboczego (komunia, formacja i misja) w małych grupach i wskazywali, co jest najważniejsze, a co należy poprawić. Następnie wyrażali swoje opinie w głosowaniach i wystąpieniach podczas obrad plenarnych. Stało się wtedy jasne, że dokument końcowy nie może być nadmiernie szczegółowy. Musi zachować elastyczność, aby odpowiadać zarówno na potrzeby mniejszych parafii, jak i tych miejskich, które czasami są większe od niejednego dekanatu. Po każdej sesji Komisja Główna przygotowywała dla Księdza Arcybiskupa listę ważnych kwestii wskazanych przez plenum, a on wybierał priorytety, czyli rozwiązania synodalne, „które mają przynieść największe owoce nawrócenia i odnowy życia Kościoła, a po zakończeniu Synodu powinny być wdrażane jako pierwsze”. Priorytety te, wraz ze słowami kluczowymi Synodu, stały się podstawą struktury dokumentu końcowego. W kwietniu 2026 r. dokument został przedstawiony ponownie członkom Synodu i poddany głosowaniu sekcja po sekcji. Jedynym odrzuconym postulatem – i to zaledwie jednym głosem – było tworzenie dekanalnych programów duszpasterskich. Pozostałe rozdziały zostały przyjęte przynajmniej wymaganą przewagą 2/3 głosów, a większość z nich otrzymała znacznie wyższe poparcie.

W trakcie etapu presynodalnego w archidiecezji wrocławskiej odbyły się
liczne spotkania rejonowe, na zdjęciu modlitwa w Parafii św. Franciszka
z Asyżu i św. Piotra z Alkantary w Namysłowie, 26 września 2023 r.

ARCHIWUM SEKRETARIATU SYNODU

Wiele szczegółowych rozwiązań z dokumentu roboczego nie zostało tam umieszczonych – staną się one podstawą dalszych prac.
Postanowienia dokumentu końcowego
Co zatem zawiera dokument? 14 rozdziałów z ponad 300 punktami wyznacza kierunek dalszej wspólnej drogi Kościoła wrocławskiego. Szczególny nacisk kładziony jest na formację serca do dzielenia życia i współodpowiedzialności za Kościół, która wynika z sakramentu chrztu św. Ma ona nie tylko formę udziału w procesie rozeznawania eklezjalnego w radach diecezjalnych, dekanalnych czy parafialnych, który przygotowuje decyzję podejmowaną później przez osobę sprawującą urząd. Obejmuje też większe zaangażowanie w parafiach, wspólną dbałość o liturgię, aktywny udział świeckich w formacji i budowanie poczucia wspólnoty. Jak wspomniał w świadectwie ks. Zbigniew Słobodecki, poruszając kwestię sprawozdawczości finansowej i gospodarczej, potrzeba poczucia, że to „nasz Kościół, nasza parafia i nasza wspólnota”. Wierni (zarówno mężczyźni, jak i kobiety) chcący ponosić odpowiedzialność za Kościół w sposób bardziej formalny będą mogli przyjmować ustanowione posługi katechisty, lektora czy akolity. Archidiecezja wejdzie również na drogę przygotowania do udzielania święceń diakonatu w formie stałej, w tym także mężczyznom żonatym. Jak powiedział ks. Jakub Deperas, również młodzi z Parafii pw. Trójcy Świętej na wrocławskich Krzykach, zapytani o to, jak można dla nich tworzyć przestrzeń w Kościele, wskazali właśnie na oddanie im odpowiedzialności za działanie ich wspólnoty.
W dokumencie wybrzmiewają też postulaty, aby ewangelizacja i miłosierdzie stały się codziennością w działaniu Kościoła na wszystkich jego poziomach – nie tylko jako odpowiedź na okazjonalne akcje, ale jako stały rytm życia wspólnoty. Niezwykle istotne jest budowanie kultury dialogu – zarówno w komunikacji wewnętrznej Kościoła, jak i w komunikacji społecznej, w przestrzeni publicznej. Pierwsze owoce tego przypomniała 25 kwietnia 2026 r. Renata Kopeć, mówiąc o owocach Synodu w swojej parafii. „Nauczyliśmy się siebie słuchać. Na początku łatwo nam było mówić, lecz trudno słuchać, ale ta metoda [Rozmowy w Duchu Świętym] przyniosła wiele owoców”. I dalej podkreśliła: „Okazało się, że nasza komunikacja uległa poprawie – i to nie tylko w tej grupie, lecz ogólnie w parafii, między świeckimi nawzajem, między świeckimi a kapłanami. Nagle przestajemy być anonimowi w parafii”.

Komunikacja to również element przejrzystości. Synod postuluje odnowienie diecezjalnego programu duszpasterskiego i planu formacji, a także opartego na nich parafialnego planu duszpasterskiego. Podkreśla obowiązek tworzenia budżetu i sprawozdawczości, gdyż przejrzystość buduje zaufanie wewnątrz wspólnoty i wiarygodność Kościoła na zewnątrz.
Jak stwierdził bp Jacek Kiciński: „Sam Synod z pewnością nie jest czymś nowym, jego postanowienia wytyczają kierunki naszego życia i posługi duszpasterskiej. Nowością będzie powołanie do życia Centrum Formacji i Misji, powstanie rad duszpasterskich i ekonomicznych w parafiach czy formacja do posług w Kościele. Nowością Synodu jest to, że jest on dziełem wielu osób – zarówno duchownych, konsekrowanych, jak i świeckich”.
Wdrażanie synodu
„Dokument końcowy jest pierwszym podręcznikiem wdrażania i jego znajomość, a raczej przyjęcie sercem jego treści, stanowi pierwszy krok dla każdej wspólnoty w diecezji” – wskazał bp Maciej Małyga. „Wymaga opracowania szeregu bardziej szczegółowych tekstów. Będą one powstawać sukcesywnie, zgodnie z potrzebami procesu wdrażania kierunków Synodu”. Jak zapowiedział Ksiądz Arcybiskup podczas ostatniej sesji plenarnej, powołana zostanie komisja, której zadaniem będzie wdrażanie postanowień Synodu. W pierwszej kolejności odnowione zostaną rady w parafiach, a także powstanie Centrum Formacji i Misji. To właśnie dobra formacja pozwoli na realizację pozostałych postulatów. Dodatkowym wsparciem w tym stanie się także portal Nowe Życie, w którym nowością będzie zwłaszcza informowanie o możliwie wielu inicjatywach w archidiecezji.
Proces wdrażania postanowień Synodu planowany jest na wiele lat. Jego zamknięcie 24 maja 2026 r., w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, choć uroczyste i uświetnione m.in. wystąpieniem Synodalnego Dzieła Muzycznego i obecnością Sekretarza Generalnego Synodu Biskupów, kard. Maria Grecha, jest tylko zakończeniem pewnego etapu – i zarazem początkiem nowej drogi. Arcybiskup Józef Kupny przypomniał na ostatnich obradach plenarnych Synodu: „Znajdujemy się w pewnym historycznym momencie i mamy nadzieję, że wpisuje się to w słowa Chrystusa: «Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody»”. Zatem, jak powiedziała s. Ewa Piotrowska CMW: „Nie zamykajmy się, bądźmy otwarci na to, co się dzieje w społeczeństwie, a wtedy Kościół jak młode wino przeleje się do nowych bukłaków. […] Nie jest ważna szybkość, lecz ważny jest kierunek”.

Arcybiskup Józef Kupny podczas ostatnich obrad plenarnych Synodu
mówił o procesie wdrażania postanowień synodalnych. Przy stole siedzą
(od lewej): Adriana Kwiatkowska, bp Jacek Kiciński CMF i bp Maciej Małyga

FOT. MICHAŁ MRACZEK