Moja Niedziela
7 CZERWCA 2026 R.
10. Niedziela zwykła
Jeść z grzesznikami
MT 9, 9-13
Nawet osobom głęboko wierzącym zdarza się czasem zbyt łatwo przyjmować uproszczony podział na dobrych i złych. Często wybieramy to, co jest wygodne i bezpieczne – poczucie przynależności do „wybranej owczarni”, jednocześnie przypisując wszelkie zło świata „tym innym”.
Tymczasem Jezus przyszedł, aby powołać grzeszników i ratować każdego człowieka przed mocą grzechu. Nikt nie jest z góry stracony – ani ewangeliczny Mateusz siedzący na komorze celnej, ani żaden współczesny człowiek.
Kościół pozostaje Kościołem Chrystusa tylko wtedy, gdy ma odwagę wychodzić do celników i grzeszników naszych czasów. Prawdziwa misja wymaga podjęcia dialogu zamiast pochopnego utożsamiania ludzi ze złem, w które są uwikłani, oraz zastąpienia oskarżeń i potępień autentycznym spotkaniem.
14 CZERWCA 2026 R.
11. Niedziela zwykła
Boże wybranie
MT 9, 36 – 10, 8
Bóg nie zbawia świata w sposób abstrakcyjny, ale przez konkretnych ludzi, których wzywa po imieniu. Tak jak Jezus świadomie wybrał apostołów w ich codzienności, tak dzisiaj wybiera każdego z nas, licząc na nasze zaangażowanie w misję Kościoła. Być wybranym to mieć świadomość niepowtarzalnej roli do odegrania w swoich rodzinach i środowiskach.
Jezus powołuje uczniów, ponieważ lituje się nad ludźmi znękanymi i porzuconymi. Prosi o modlitwę za „robotników na żniwie”, co jest wezwaniem nie tylko do modlitwy o powołania kapłańskie, lecz także do tego, byśmy sami stali się skutecznymi świadkami, którzy przyprowadzają innych do Boga.
Na mocy chrztu wszyscy uczestniczymy w potrójnej misji Chrystusa: królewskiej – zmagając się ze złem i walcząc o dobro; kapłańskiej – niosąc w modlitwie świat ku Bogu i ofiarując Mu swoje życie; oraz prorockiej – świadcząc o Nim słowem i czynem. Zrozumienie tej godności wymaga od nas głębokiej, osobistej refleksji.
Powołanie św. Mateusza, Caravaggio, ok. 1600 r., olej na płótnie,
Kościół św. Ludwika Króla Francji, Rzym
GLEB SIMONOV/WIKIMEDIA COMMONS CC0
21 CZERWCA 2026 R.
12. Niedziela zwykła
Ufność zamiast kalkulacji
MT 10, 26-33
Jezus posyła nas z misją ewangelizacji jako realista: nie obiecuje sukcesów, lecz zapowiada trudności. Słowami: „Nie bójcie się!”, przekonuje, że nawet śmierć nie powinna paraliżować ucznia. To pewność Bożej opieki daje nam wewnętrzną siłę do owocnego życia i bezkompromisowej walki o dobro.
Wiara chrześcijańska to nie pogoń za doczesnym powodzeniem, lecz droga służby i zaufania. Chociaż owoce naszych starań bywają niewidoczne, nikt nie jest z tej misji wykluczony. Każdy z nas ma czas na świadectwo, bez względu na własne słabości, ograniczenia czy krytyczne opinie świata. Bóg nie szuka ludzi idealnych, lecz autentycznych.
Być świadkiem to mieć odwagę przyznać się do Chrystusa w codzienności. Choć los proroków bywa trudny, mamy pomoc Ducha Świętego i obietnicę Zbawiciela: jeśli przyznamy się do Niego przed ludźmi, On przyzna się do nas przed Ojcem. Nie kalkulujmy więc sił, lecz z nadzieją podejmijmy trud, którego owoce w pełni ukaże dopiero wieczność.
28 CZERWCA 2026 R.
13. Niedziela zwykła
Dwa oblicza świętości
MT 10, 37-42
Jezus przypomina, że bycie Go godnymi to bezkompromisowe postawienie Boga na pierwszym miejscu, ponad każdą ludzką relację. Deklaruje też: „Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je” (Mt 10, 39). Ten ewangeliczny radykalizm nie zawsze jednak musi przybierać formę wielkich manifestów. Równie wielką wagę Chrystus przypisuje radykalizmowi ukrytemu w małych gestach: gościnności wobec proroka czy wsparciu „jednego z najmniejszych”. Każdy z tych czynów wypływa z tej samej miłości, która jest gotowa oddać wszystko.
W naszym otoczeniu nie ma nikogo, kto nie potrzebowałby wsparcia – czy to materialnego, czy duchowego w postaci dobrego słowa i obecności. Nigdy nie mówmy, że nie mamy nic do zaoferowania; nawet gdy brakuje sił i środków, zawsze dysponujemy potężną bronią modlitwy.
Naszym powołaniem jest służyć oraz wspierać innych w imię Jezusa. To właśnie w tej codziennej odwadze „tracenia siebie” – swoich ambicji, wygody i egoizmu – dla drugiego człowieka odnajdujemy najpewniejszą drogę prowadzącą do życia wiecznego.
KS. ŁUKASZ PAWICKI

