Warto…
przeczytać
Być nowym człowiekiem
Przeszliśmy drogę od wielkopostnego wyciszenia aż do blasku Triduum Paschalnego. To czas, w którym każdy katolik szuka odnowy i głębszego sensu płynącego z męki i zmartwychwstania Pańskiego. Doskonałym dopełnieniem tego świątecznego przeżywania jest najnowsza książka kard. Grzegorza Rysia Mandatum. Ecce Homo. Proponuje on ćwiczenia, które pomagają zrozumieć, co to znaczy być nowym człowiekiem w świetle pustego grobu. W pierwszej części książki autor pochyla się nad tematem mandatum, czyli wielkoczwartkowego obrzędu obmywania nóg, oraz słowami Jezusa: „To czyńcie na moją pamiątkę”. Tłumaczy je jako wezwanie skierowane do każdego chrześcijanina, aby stał się nowym człowiekiem. Bez Eucharystii człowiek nie jest zdolny do przyjęcia nowej postawy wobec bliźniego – postawy służby. Bez takiej przemiany z kolei nie ma prawdziwej Eucharystii ani pamiątki męki Pańskiej. Kardynał Ryś podkreśla, że w Piśmie Świętym nie ma „gierojstwa”. To Bóg dokonuje w człowieku wielkich rzeczy – oczywiście przy jego współpracy i otwarciu się – ale nie poprzez postawę „dziecięcego: ja sam”. Druga część książki jest medytacją nad sceną z męki Chrystusa i ukazującym ją obrazem Ecce Homo autorstwa Adama Chmielowskiego, czyli późniejszego św. Brata Alberta. Kardynał Ryś przywołuje słowa Marii Winowskiej, że takich obrazów nie maluje się bezkarnie. Dzieło to oraz życie artysty stają się punktem wyjścia do rozważań nad męką Pańską. Autor odnosi się do symboliki obrazu, stającej się kluczem do zrozumienia cierpienia, godności i miłości Chrystusa. Natomiast w osobie malarza odnajduje to, co rzeczywiście się liczy: prawdę o samym sobie i sens życia. Sens ten św. Brat Albert wyraził przez swoje czyny. Nie ma znaczenia, czym dokładnie się zajmuje człowiek. Najważniejsza jest szczerość i indywidualny styl jego działania. Według takiej miary każdy z nas jest artystą.
JAN NEPOMUCEN WIERUSZEWSKI
obejrzeć
Cierń tożsamości
Ekranizacja wielokrotnie nagradzanej powieści Wypędzenie Gerty Schnirch Kateřiny Tučkovej w reżyserii Tomáša Mašína to wstrząsające studium losów kobiety z czesko-niemieckiej rodziny, której prywatne życie zostaje brutalnie zmiażdżone przez tryby wielkiej historii. Film Gerta Schnirch śledzi losy tytułowej bohaterki od jej młodości w Brnie, ukazując tragiczny rozłam wewnątrz rodziny. Ojciec i brat Gerty przyjmują ideologię nazistowską, podczas gdy ona sama angażuje się w ruch oporu. Najbardziej poruszającym elementem produkcji jest ukazanie Vysídlení, odsun či vyhnání Němců z Československa z 1945 r., czyli masowego wypędzenia etnicznych Niemców z Czechosłowacji, które stało się symbolem powojennych represji, głodu oraz fizycznego i psychicznego upokorzenia setek cywilów. Reżyser kładzie ogromny nacisk na historyczną autentyczność, wykorzystując rzeczywiste lokalizacje i przejmujące kreacje aktorskie, by oddać dekady zbiorowej traumy i walkę jednostki o godność w świecie rządzonym przez odwet. Narracja, rozciągnięta aż do przełomowego roku 1989, pozwala widzowi dostrzec nie tylko fizyczne trudy wygnania, ale przede wszystkim głęboką, pokoleniową traumę i niemożność pełnego powrotu do społeczeństwa, które wyparło się swoich sąsiadów. Produkcja unika łatwych uproszczeń, stawiając trudne pytania o granice sprawiedliwości i cenę, którą jednostka płaci za grzechy systemu, co czyni z tego obrazu jeden z najbardziej poruszających i istotnych głosów we współczesnym kinie historycznym. Dwuodcinkowy film w każdej minucie nieustannie konfrontuje z przeszłością, czyniąc z opowiadanej historii dzieło surowe, a zarazem niezwykle plastyczne rozliczenie z mrocznymi kartami środkowoeuropejskiej historii. Należy pamiętać, że jest to kino, które wiele kosztuje odbiorcę i na swój sposób boli. Dzięki temu jednak nie pozostawia nas obojętnymi wobec opowiadanej historii.
WOJCIECH IWANOWSKI
Muzeum Archidiecezjalne we Wrocławiu
FOT. ANDRZEJ DULIBA/WYDAWNICTWO TUM
zwiedzić
Podróż przez epoki
Położone w samym sercu historycznego Ostrowa Tumskiego Muzeum Archidiecezjalne we Wrocławiu to jedno z najstarszych i najcenniejszych miejsc na kulturalnej mapie Polski. Jego mury, łączące średniowieczny Dom Kapitulny z barokową i neogotycką budowlą, stanowią bezpieczną przystań dla dziedzictwa, które przez wieki znajdowało się pod troskliwą opieką Kościoła. Dziś, po gruntownej renowacji zakończonej w 2024 r., muzeum jawi się jako nowoczesna skarbnica narodowego bogactwa, dostępna dla każdego, kto pragnie dotknąć żywej historii. Zbiory muzeum, liczące ponad 6 tysięcy eksponatów, to fascynująca podróż przez epoki – od neolitycznych narzędzi ze Śląska, przez egipskie mumie i asyryjskie tabliczki z pismem klinowym, aż po wybitne dzieła sztuki sakralnej. W klimatycznych salach można podziwiać unikatowe rzeźby kamienne i drewniane, w tym słynne Piękne Madonny oraz poruszające Piety, które od stuleci zachwycają precyzją wykonania. Każdy z tych przedmiotów, od kunsztownych monstrancji po ciężkie skrzynie pancerne, opowiada osobną historię o wierze, kunszcie rzemieślników i burzliwych losach regionu.
Prawdziwym klejnotem kolekcji jest Madonna pod jodłami Lucasa Cranacha starszego z ok. 1510 r. Obraz ten, namalowany z niezwykłą dbałością o detale, takie jak faktura tkanin czy delikatność włosów Maryi, kryje w sobie głęboką renesansową symbolikę – od winogron oznaczających Eucharystię po jodłę będącą znakiem królewskiej urody.
Historia dzieła jest równie intrygująca jak jego warstwa malarska: wywiezione po wojnie z Wrocławia i zastąpione kopią, powróciło na swoje miejsce dopiero w 2012 r. po dekadach starań o jego odzyskanie. Równie przejmująca jest XV-wieczna Tłocznia Chrystusa, symbolicznie ukazująca ofiarę Zbawiciela, która do dziś pobudza do refleksji i kontemplacji.
Wizyta w Muzeum Archidiecezjalnym to nie tylko wspaniała lekcja historii sztuki, ale przede wszystkim spotkanie z ciągłością kulturową, o którą dbali kolejni dyrektorzy placówki, od ks. Josepha Jungnitza po dzisiejszego gospodarza, ks. Adama Derenia. Dzięki ich determinacji, mimo zniszczeń wojennych i rozproszenia zbiorów, udało się scalić kolekcję, która dziś lśni dawnym blaskiem. Spacer po odnowionych wnętrzach przy Pl. Katedralnym 16 to obowiązkowy punkt programu dla każdego turysty odwiedzającego Wrocław, oferujący unikatową szansę na zobaczenie artefaktów, które przetrwały wieki, by stać się naszym wspólnym świadectwem pamięci.


