Kim jest siostra zakonna?

Siostry zakonne nie są lepszymi ludźmi, bardziej świętymi od innych.
Do wspólnot zakonnych przychodzą kobiety z różnymi historiami życia.
Mają jednak jeden cel: udział w misji Boga.

S. EWELINA ŁUCKA CHR

Kraków

Siostra Miriam z klasztoru polskich sióstr karmelitanek bosych
w Hafnarfjörður w Islandii podczas rekreacji

HENRYK PRZONDZIONO/FOTO GOŚĆ

Każdy z nas choć jeden raz w swoim życiu spotkał siostrę zakonną. Pracują w szkołach, szpitalach, uniwersytetach, hospicjach, widzimy je w podróży, w kościele. Kim jest siostra zakonna? Co stoi za jej wyborem życiowym? Czy do zakonów idą osoby nieszczęśliwe? Dlaczego jedne wyglądają tak, a inne inaczej? Często z takimi i podobnymi pytaniami spotykają się siostry.
Być z Bogiem
W pierwszych wiekach Kościoła niektóre osoby opuszczały miasta, udając się na pustkowia, aby w samotności modlić się i być z Bogiem, utrzymując się z prostej pracy. Byli to pustelnicy, ale i osoby żyjące w grupach. To miłość do Boga wyciągała ludzi z pędu życia, kierując ich ku innym wartościom. Stawali się znakiem, który odnosił do Boga. I dziś kobiety, zwyczajne, czasem wierzące od najmłodszych lat, niekiedy neofitki albo po nawróceniach, przekierowują swoje życia tak, aby żyć bardziej dla Boga i dla Jego spraw. Siostra zakonna to kobieta, która usłyszała w swoim sercu Boże wezwanie do bliskiej więzi z Nim i do bycia w Jego sprawach. To tajemnica trudna do opisania, również dla osoby powołanej do życia zakonnego. Bóg zaprasza niektóre osoby do wejścia na tę drogę. Jest to droga życia z Nim, dla Niego, we wspólnocie i aby uobecniać Jego miłość do świata. Do wspólnot zakonnych przychodzą kobiety z różnym wykształceniem, doświadczeniem życiowym czy historią życia. Często po studiach, o różnych zawodach i umiejętnościach. Bóg je zwołuje w jedno miejsce.
Różne dary – jeden Pan
Bóg tworzy z bardzo różnych kobiet wspólnotę, której powierza udział w swojej misji. Już sam fakt jedności jest znakiem działania Ducha Świętego. To On stwarza komunię osób pośród różnorodności charakterów. Wspólnota zakonna staje się znakiem Jego stwórczej mocy. Ta charyzmatyczna jedność wyraża się w zgodzie wszystkich sióstr zakonnych na życie bardzo konkretnymi wartościami wspólnoty: duchowością, życiem modlitwy, stylem realizacji rad ewangelicznych, działalnością apostolską, zwyczajami. Wyraża się także w trosce o współsiostry jak o osoby najbliższe. To nie są oczywistości. Patrząc na życie w innych społecznościach, w miejscach pracy czy rodzinach, widzimy, jak trudno o jedność, działanie na rzecz wspólnych wartości i wzajemną troskę. Wspólnota zakonna jest znakiem, że to, co po ludzku trudne, jest możliwe z Bogiem. To nie jest wspólnota świętych osób, niemających grzechów ani wad. Dlatego też i tam dochodzi do nieporozumień, nadużyć, złego traktowania, pracy ponad siły. Tym, co pozwala to przezwyciężać, jest realne dążenie do życia Ewangelią każdej siostry. Potykając się o siebie, każda dąży do miłości na wzór Boga. Siostry pracują w różnych miejscach – może gdzieś „na zapleczu” czy „na świeczniku” – ale jest w nich świadomość, że każda ich praca służy zadaniu, które Bóg powierzył wspólnocie. Czasem mówi się, że zakonnica to „żona Jezusa”. Nie jest to właściwe. Niektórzy uzasadniają to zdaniem: „Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię – Pan Zastępów” (Iz 54, 5). Bywa, że same siostry tak o sobie myślą. Jezus nie ma wielu żon, byłaby to niedorzeczność. Ten werset opisuje duchową rzeczywistość i jest znakiem do odkrycia. Mówi, że każdy człowiek jest umiłowany przez Boga, otoczony troską, dobrem i wiernością Pana.
Prorockie życie
Siostry (a także bracia zakonni i ojcowie) składają Bogu śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Ten pobożny akt, bardzo specyficzny, zobowiązuje osoby konsekrowane do staranniejszego niż pozostali członkowie Kościoła naśladowania Jezusa w Jego czystości, ubóstwie i posłuszeństwie. Zaślubiny człowieka z Bogiem już się odbyły.

Każdy ochrzczony jest połączony ściśle z Bogiem i jakimś obrazem tego jest wspomniany opis małżeństwa z Księgi Izajasza i właśnie śluby zakonne. Ta więź jest silna, niezrywalna, dająca radość.
Każdy zakon realizuje jakiś aspekt z działalności Jezusa. Może to być głoszenie Ewangelii, towarzyszenie człowiekowi w rozwoju, opieka nad chorymi, pokuta za innych itd. W tej działalności jest obecny Bóg, który w ten sposób nadal działa przez charyzmaty poszczególnych wspólnot zakonnych. To znak obecności Boga pośród nas. Wokół charyzmatu organizuje się życie wspólnoty zakonnej, jej działalność apostolska, codzienna praca. Każda wspólnota zakonna zapisuje to, co ją określa, w regule bądź konstytucjach. Dlatego widzimy, że siostry różnych zgromadzeń i reguł życia różnią się między sobą. Określa je nie tylko strój zakonny, reguła, lecz także styl życia. Widzimy siostry chodzące w habitach i takie bez stroju zakonnego. Bywają zakonnice ubrane w stroje historyczne, jakie kiedyś nosiły kobiety, i w stroje współczesne. To, jak ubierają się siostry, określają zasady zgromadzenia. Podobnie i styl prowadzenia życia wspólnego, które jest istotną częścią życia zakonnego. Charyzmat wpływa na to, czy zgromadzenie jest bardziej czynne, czy bardziej kontemplacyjne – tzn. czy siostry prowadzą dzieła dla społeczności i Kościoła (np. opieka, ewangelizacja, praca socjalna, duszpasterska), czy raczej są przy Panu na modlitwie wstawienniczej.
Życie radami ewangelicznymi
„To nie habit czyni mnichem” – stare porzekadło zakonne niesie w sobie ważną prawdę, że charyzmatyczna tożsamość i powołanie zakonne jest wewnątrz osoby. Nie strój jest najważniejszy, nie dzieła, czynności, lecz wewnętrzna relacja z Bogiem. Jednocześnie to, co ludzkie, jest uzupełniane Bożą pomocą, ponieważ życie konsekrowane wymaga osobistej dojrzałości, wprowadza na drogę nieustannego rozwoju. Śluby rad ewangelicznych pomagają wprowadzać Boże królestwo w swoje i wspólnotowe życie, uobecniają Jezusa. Każdy zakon określa, w jaki sposób siostry śluby realizują.
Ślub czystości to wybranie innej wartości niż małżeństwo, własna rodzina i macierzyństwo biologiczne – miłość ukierunkowana jest na Boga i dla Niego kocha się siebie i innych. Ślub ten jest sposobem realizacji relacji międzyludzkich, relacji do świata i seksualności. Realizuje się w duchowej więzi z Bogiem, w macierzyństwie duchowym, trosce o każdego człowieka. Dobrze przeżywany ubogaca osobę i przynosi szczęście.
Ślub ubóstwa to nie tyle nieposiadanie rzeczy i życie w biedzie, ile dążenie do wewnętrznej wolności od rzeczy materialnych i warunków. Zakonnicy to mistrzowie zero waste: w zarządzaniu czasem i dobrami. To też znak solidarności z ubogimi, zaufania Bogu i wspólnocie. Pomaga uwolnić się od konsumpcji, wykorzystywania świata i ludzi. Zakon ma obowiązek troszczyć się o potrzeby materialne, psychiczne i duchowe sióstr.
Kolejnym ślubem jest posłuszeństwo Bogu. Jest to wsłuchiwanie się w Pana w słowie Bożym, na modlitwie, we wspólnocie, w polecenia przełożonego, jeśli są zgodne z prawem, w Magisterium Kościoła i w okoliczności, aby rozeznając swoje i innych potrzeby osobiste oraz apostolskie, szukać i wypełniać to, czego chce Pan.
Siostry zakonne nie są lepsze czy bardziej święte od innych. Nie zostają zakonnicami, ponieważ życie im się nie udało. Doświadczają wezwania Boga do życia wartościami, które je przekraczają. Idą codziennie drogą wsłuchania w Jego słowo. I potykając się czasem o siebie, czasem o innych, idą, głosząc Jego osobę, Jego moc, dzieląc się tym, co mają, gdyż widzą w tym głęboki sens i szczęście.