Papieska Światowa Sieć Modlitwy

luty 2026

INTENCJA MODLITEWNA – ZA DZIECI CIERPIĄCE NA NIEULECZALNE CHOROBY


MÓDLMY SIĘ, ABY DZIECI CIERPIĄCE NA NIEULECZALNE CHOROBY
I ICH RODZINY OTRZYMAŁY NIEZBĘDNĄ OPIEKĘ MEDYCZNĄ
I WSPARCIE ORAZ NIGDY NIE TRACIŁY SIŁ I NADZIEI

Kościół od początku swojego istnienia szczególną troską otaczał dzieci. Dał temu przykład Jezus, mówiąc: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże” (Mk 10, 14) oraz „A kto by jedno takie dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje” (Mt 18, 5). Dzieci, które są Bożym darem i błogosławieństwem oraz obietnicą lepszej przyszłości, potrzebują poszanowania oraz solidarnego wsparcia ze strony najbliższych, Kościoła i państwa. Szczególną jednak troską należy otoczyć dzieci nieuleczalnie chore oraz ich rodziny. Przypomina o tym papieska intencja modlitewna na luty. Święty Jan Paweł II w adhortacji Familiaris consortio zwrócił uwagę: „W rodzinie, wspólnocie osób, szczególną troską winno być otoczone dziecko; należy rozwijać głęboki szacunek dla jego godności osobistej oraz ze czcią i wielkodusznie służyć jego prawom. Odnosi się to do każdego dziecka, ale szczególnie ważkie staje się wobec dziecka małego, wymagającego opieki całkowitej, wobec dziecka chorego, cierpiącego lub upośledzonego” (nr 26).
Cierpienie dziecka to jedna z tych sytuacji, wobec których człowiek czuje się bezradny. Dramat nieuleczalnie chorego dziecka zawsze stawia pytania, na które nie ma łatwych odpowiedzi. Nie piszę o tym wyłącznie teoretycznie, widziałem to z bliska. Jako kleryk w ramach wolontariatu odwiedzałem chore dzieci w klinice hematologii i onkologii dziecięcej. Spotykałem się tam z ich bólem, ale też z niezwykłą dojrzałością, której często nie spodziewalibyśmy się po tak młodych osobach. Później, już jako prezbiter, zderzyłem się z tą rzeczywistością jeszcze boleśniej, gdy nasz ministrant zachorował na glejaka mózgu. Są to, patrząc po ludzku, bardzo trudne i bolesne doświadczenia. Trzeba jednak zdecydowanie podkreślić, że cierpienie, dotykające nawet dzieci, nie jest wynikiem kary ani dowodem podważającym miłość Bożą. Choć pozostaje trudną do pojęcia tajemnicą, znajduje swoje wytłumaczenie i głęboki sens w ofierze Chrystusa na Krzyżu.
W tych dramatycznych momentach bardzo ważna jest profesjonalna opieka lekarska, wsparcie innych rodzin, które przeszły przez podobne doświadczenie, oraz duchowe towarzyszenie dziecku i jego rodzinie. Wielkie znaczenie ma również działalność hospicjów dziecięcych, wspólnot kościelnych, wolontariuszy i wszystkich ludzi, którzy potrafią towarzyszyć i wspierać swoją obecnością oraz modlitwą.

Chora na białaczkę Wiktoria w ramionach mamy,
Górnośląskie Centrum Matki i Dziecka w Katowicach-Ligocie

HENRYK PRZONDZIONO/FOTO GOŚĆ

Rodziny dzieci nieuleczalnie chorych często żyją w cieniu lęku, zmęczenia i ludzkiej bezsilności. Potrzebują oni nie tylko leczenia, lecz także zrozumienia, bliskości i nadziei.
Kościół, zachęcając nas do modlitwy w intencji chorych dzieci, pragnie zwrócić uwagę na godność każdego dziecka, która nie zależy od jego zdrowia, sprawności ani długości życia. W liście Kongregacji Nauki Wiary Samaritanus bonus o opiece nad osobami w krytycznych i końcowych fazach życia czytamy: „Podstawową zasadą opieki pediatrycznej jest to, że dziecko w końcowym okresie życia ma prawo do szacunku i opieki nad sobą, przy unikaniu zarówno uporczywej terapii oraz nieuzasadnionego uporu, jak i celowego przyspieszania jego śmierci. W perspektywie chrześcijańskiej opieka duszpasterska nad nieuleczalnie chorym dzieckiem przywołuje uczestnictwo w życiu Bożym w chrzcie i bierzmowaniu” (nr 6).
Wspólnota Kościoła wobec tajemnicy cierpienia dzieci ofiaruje obecność, modlitwę i nadzieję zakorzenioną w Chrystusie, który jest blisko każdego cierpiącego. Nasza troska o chore dzieci i ich rodziny jest konkretnym świadectwem Ewangelii, która uczy nas, aby być blisko tych, którzy źle się mają.

KS. ŁUKASZ SACZYŃSKI