Wrocław buduje wiarę

Historia powojennej architektury sakralnej w Polsce to nie tylko opowieść o budowlach, lecz także o ludziach,
którzy w trudnych warunkach potrafili realizować swoje wizje piękna, wiary i wspólnoty.
Wrocław, miasto o złożonej historii, ma w tym dziele swój znaczący udział.

PAWEŁ SKRZYWANEK

Wrocław

Kościół pw. Odkupiciela Świata we Wrocławiu

WIKIEMDIA COMMONS

Opisanie historii budownictwa sakralnego w Polsce w ciągu ostatnich 80 lat byłoby bardzo ciekawym projektem badawczym. To fascynujące losy ludzi i sztuki tworzonej w skomplikowanej rzeczywistości społecznej i politycznej. W taki sposób można byłoby prześledzić historię powojennej Polski. Przyjmuje się, że od zakończenia wojny w naszym kraju wybudowano ok. 4 tys. świątyń. Komuniści ze względów ideowych mocno ograniczali możliwość ich budowy. Właściwie wcale nie wydawano pozwoleń w czasach stalinowskich, zmiana nastawienia nastąpiła w latach 70. XX w., podczas ideologicznej „odwilży” za rządów komunistycznego I sekretarza Edwarda Gierka. Choć był czas, że w Polsce budowano przeszło 100 kościołów rocznie, nie znaczyło to, że procedura pozwoleń przestała być elementem szantażu i inwigilacji Kościoła przez komunistyczną dyktaturę. Najwięcej pozwoleń na budowę kościołów wydano w „nowych” diecezjach na tzw. Ziemiach Odzyskanych, co nie powinno dziwić. Specyficzna rewolucja społeczna i demograficzna wymagała nowych parafii i świątyń. W tym procesie wielką rolę odegrał wybór kard. Karola Wojtyły na papieża.
Nowe kościoły wrocławskie
Wrocław miał też swój udział w budowie nowych kościołów. Zrujnowane miasto w latach 70. i 80. przeżywało swój społeczny rozwój. Nowe osiedla i setki tysięcy mieszkańców wymagały miejsc kultu. Czas Solidarności dał też odwagę obywatelom do upominania się o swoje prawa, także wolność sumienia i swobody praktyk religijnych.
Kilka projektów i realizacji obiektów sakralnych na trwale wpisało się w panoramę kulturową miasta. Kościoły zawsze były wyróżnikiem panoramy architektonicznej – w gotyku wieże świątyń były dominantami, w baroku bardziej zachwycały bryły budowli z ich dekoracyjnymi detalami oraz bogatymi wnętrzami. Sakralna architektura XIX w. była specyficznym wyścigiem z wszechobecną industrializacją, zaś w państwie komunistycznym – negacją szarości i urbanistycznej nijakości, która była wtedy wszechobecna.
Wrocław miał szczęście do wielu ciekawych realizacji architektonicznych budowanych kościołów. Można zaryzykować tezę, że była to swoista rywalizacja architektów, którzy w tamtym okresie nie mieli zbyt wiele możliwości do pokazania swojego autorskiego kunsztu. Nie bez przyczyny przytaczane jest określenie „architektura źle urodzona” dla opisu możliwości realizacyjnych epoki PRL-u.

Warto zwrócić uwagę na kilka odmiennych realizacji, które z racji swojego położenia są dominantami w krajobrazie urbanistycznym miasta. Na Tarnogaju takim architektonicznym wyróżnikiem jest kościół Ducha Świętego. Został zaprojektowany przez Waldemara Wawrzyniaka, Jerzego Wojnarowicza i Tadeusza Zipsera. Prace, dzięki staraniom ks. Stefana Wójcika, rozpoczęto w 1973 r. Ta modernistyczna budowla detalami nawiązuje do sztuki gotyku. Wieża jest inspirowana bryłą świątyni w Kutnej Horze, co miało nawiązywać do czeskich korzeni chrześcijaństwa w Polsce. Wielu wiernych w bryle dostrzega wyobrażenie gołębicy jako symbolu Ducha Świętego.
Innym przykładem współczesnej architektury sakralnej jest kościół NMP Królowej Pokoju. To projekt Wojciecha Jarząbka oraz Wacława Hryniewicza i Jana Matkowskiego. Budowla na wrocławskich Popowicach, młodsza o dekadę od tarnogajskiej realizacji, w swoim postmodernistycznym stylu, celowo eklektyczna, nawiązuje przez czytelne odwołania do architektury romańskiej, gotyku i baroku, do symbolicznej tysiącletniej historii Kościoła w Polsce. Nad pracami budowlanymi, które symbolicznie rozpoczęły się w sierpniu 1980 r., czuwał proboszcz parafii o. Stanisław Cyganiak OMI.
Na wrocławskiej Polance podczas Pasterki 24 grudnia 2001 r. poświęcono kościół pw. Odkupiciela Świata. Ta charakteryzująca się dużą prostotą formy i funkcjonalności, modernistyczna budowla jest dziełem legendarnej wrocławskiej architektki Jadwigi Grabowskiej-Hawrylak. Nawiązuje w wymiarze symbolicznym do bryły archikatedry św. Jana Chrzciciela na Ostrowie Tumskim. Projekt kościoła, nagradzany na początku lat 90. ubiegłego wieku, miał być wotum wiernych archidiecezji wrocławskiej za 1000 lat jej istnienia.
Nowa rozmowa o wierze i przestrzeni
Opisane realizacje są tylko przykładami najciekawszych osiągnięć sakralnej architektury Wrocławia z 2. połowy XX w. i początku XXI w. Nowych kościołów we Wrocławiu jest kilkadziesiąt. Ich nawiedzenie może być nie tylko duchową i modlitewną wędrówką, lecz także pretekstem do dyskusji o współczesnej architekturze sakralnej i jej potrzebach oraz oczekiwaniach wiernych. Warto przy tej okazji zastanowić się, w jaki sposób nowe świątynie odpowiadają na duchowe wyzwania czasu, jak łączą tradycję z nowoczesnością i jak kształtują tożsamość lokalnych wspólnot. Dyskusja o tych realizacjach to również rozmowa o tym, czym dziś jest piękno w architekturze kościoła – czy wynika ono z monumentalnej formy, z prostoty i funkcjonalności, czy z umiejętnego wpisania świątyni w krajobraz miasta.