dla dzieci

BOHATEROWIE BIBLIJNI

Daniel – znaki na uczcie Baltazara

„Słyszałem o tobie, że posiadasz boskiego ducha
i że stwierdzono u ciebie światło, rozwagę i nadzwyczajną mądrość”.
(Księga Daniela 5, 14)

Daniel już od wielu lat mieszkał w Babilonie. Jako młody chłopiec znalazł się w grupie Izraelitów uprowadzonych z ojczyzny i przesiedlonych do królestwa Nabuchodonozora. Kształcony był na dworze pogańskiego władcy, lecz zachowywał prawa i wiarę swojego narodu, uznając tylko jedynego Boga Jahwe. Sam król Nabuchodonozor korzystał z obdarowania młodzieńca i ostatecznie „uznał, że Najwyższy Bóg panuje nad królestwem ludzi i że kogo chce, ustanawia nad nimi” (Dn 5, 21b).
Teraz jednak rządził już potomek Nabuchodonozora, Baltazar, syn Nabonida. Baltazar okazał się królem pełnym pychy i przekonania o własnej potędze, oddawał cześć bożkom, nie zważając na to, czego może chcieć prawdziwy Bóg i Stwórca. Pewnego dnia urządził wielką, wystawną ucztę dla około tysiąca osób ważnych w jego królestwie. Sam władca, a także jego ludzie, raczyli się pysznymi, wykwintnymi potrawami i pili wino w dużej ilości. Baltazar kazał przynieść złote i srebrne naczynia, które zostały zabrane ze świątyni w Jerozolimie. Mimo że były to przedmioty najświętsze dla Izraelitów, król i jego ludzie potraktowali je jak zwykłe puchary i smakowali z nich wino. „Pijąc wino, wychwalali bożków złotych i srebrnych, miedzianych i żelaznych, drewnianych i kamiennych” (Dn 5, 4). Można więc tę ucztę nazwać bałwochwalczą.
Nagle jednak „ukazały się palce ręki ludzkiej i pisały za świecznikiem na wapnie ściany królewskiego pałacu. Król zaś widział piszącą rękę” (Dn 5, 5). To widzenie przeraziło Baltazara do tego stopnia, że nie potrafił opanować drżenia kolan. Natychmiast przywołał swoich wróżbitów i astrologów, żądając odczytania i wyjaśnienia napisu. Obiecał za to ogromne nagrody, łącznie z władzą w państwie. Nikt jednak nie umiał rozwikłać tej zagadki. Król był coraz bardziej przerażony. Wtedy weszła do sali królowa i powiedziała: „Jest w twoim królestwie mąż, który ma w sobie ducha świętych bogów; w czasach twego ojca znaleziono w nim światło rozumu i mądrość podobną do mądrości bogów. […] Każ więc zawołać Daniela, a on ci wskaże znaczenie” (Dn 5, 11.12b).
Baltazar posłuchał rady swojej żony i wezwał Daniela, nazywanego też Belteszassarem. Na życzenie króla i jego zapewnienie o zaszczytnej nagrodzie Daniel odpowiedział: „Dary swoje zatrzymaj, a podarunki daj innym! Jednakże odczytam królowi pismo i wyjaśnię jego znaczenie” (Dn 5, 17b).
Najpierw Daniel ujawnił zło postępowania Baltazara jako powód ukazania się ręki. Zakończył słowami: „Bogu zaś, w którego mocy jest twój oddech i wszystkie twoje drogi, czci nie oddałeś” (Dn 5, 23b).

ILUSTRACJA MWM

Wtedy odczytał i wyjaśnił słowa napisane w języku aramejskim: „Mene, mene, tekel, ufarsin. Takie zaś jest znaczenie wyrazów: Mene – Bóg obliczył twoje panowanie i ustalił jego kres. Tekel – zważono cię na wadze i okazałeś się zbyt lekki. Peres – twoje królestwo uległo podziałowi; oddano je Medom i Persom” (Dn 5, 25-28). Rzeczywiście, to był koniec panowania króla Baltazara. Tej samej nocy został zabity.
Wten sposób władca, który w swej pysze myślał, że może wszystko, poniósł konsekwencje swoich czynów. Nie wziął pod uwagę ostrzeżenia, które otrzymał wcześniej Nabuchodonozor: „Ty zaś, jego syn, Baltazar, nie uniżyłeś swego serca, mimo że wiedziałeś o tym wszystkim, lecz uniosłeś się przeciw Panu nieba” (Dn 5, 22-23a).
Nam też może się czasem wydawać, że dużo potrafimy… Jednak sami, własnymi siłami naprawdę nie zdołamy wiele zrobić.
Zawsze pamiętaj, że to Bóg jedyny jest Twoim Stwórcą. On dał Ci życie i każdego dnia je podtrzymuje. Co więcej, kocha Cię i chce Ci to okazywać, wyposaża Cię w potrzebne zdolności i talenty – podobnie jak Daniela, z którego możesz brać przykład. Pragnie, żebyś Jego miłość odwzajemnił i przekazywał tym, którzy są obok Ciebie. Już dziś okaż komuś życzliwość i dobroć…

EWA CZERWIŃSKA