Papieska Światowa Sieć Modlitwy

listopad 2025

INTENCJA MODLITEWNA – O ZAPOBIEGANIE SAMOBÓJSTWOM


MÓDLMY SIĘ, ABY OSOBY ODCZUWAJĄCE POKUSĘ POPEŁNIENIA
SAMOBÓJSTWA ZNALAZŁY W SWOICH WSPÓLNOTACH POTRZEBNE IM
WSPARCIE, POMOC ORAZ MIŁOŚĆ I OTWORZYŁY SIĘ NA PIĘKNO ŻYCIA

Samobójstwo to tragedia, która dotyka jednostki, rodziny i całe społeczności. Papieska intencja modlitewna na listopad jest wyrazem troski Kościoła o najbardziej cierpiących i będących w kryzysie psychicznym oraz duchowym.
Należy podkreślić, że samobójstwo jest zawsze moralnie niedopuszczalne. Zwrócił na to uwagę św. Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae: „z obiektywnego punktu widzenia samobójstwo jest aktem głęboko niemoralnym, ponieważ oznacza odrzucenie miłości do samego siebie i uchylenie się od obowiązku sprawiedliwości i miłości wobec bliźniego, wobec różnych wspólnot, do których się należy, i wobec społeczeństwa jako całości. W swej najgłębszej istocie jest ono odrzuceniem absolutnej władzy Boga nad życiem i śmiercią” (nr 66). Kościół jednak z coraz większą świadomością przygląda się motywom popychającym ludzi do samobójstw (np. czynniki psychologiczne, kulturowe i społeczne, takie jak beznadzieja, utrata sensu życia i rozpacz) i uznaje, że mogą one redukować odpowiedzialność moralną. Dlatego wspólnota Kościoła wyraża ufność w zbawienie tych, którzy zakończyli swoje życie: „Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie” (KKK nr 2283).
Warto zauważyć, że papieska intencja zachęca nas nie tylko do modlitwy, lecz także do aktywnego działania w zapobieganiu samobójstwom. Trzeba podkreślić, że decydujące znaczenie ma wsparcie otoczenia. W grupach, w których członkowie oferują sobie wzajemne wsparcie, osoba w kryzysie może czuć się zauważona. Może mieć również pewność, że znajdzie odpowiednią pomoc. Należy pamiętać, że człowiek w kryzysie bardzo często zmaga się z izolacją, poczuciem beznadziei i wstydem, zatem zdrowa wspólnota pełni funkcję tarczy ochronnej dla osoby przeżywającej trudny czas.
Jak więc pomagać ludziom w kryzysie? Bardzo cennym dokumentem Kościoła, który porusza omawianą tematykę, jest list Kongregacji Nauki Wiary Samaritanus bonus. W dokumencie czytamy: „jakość miłości i troski o ludzi w krytycznych i końcowych sytuacjach życia pomaga odepchnąć w nich to straszliwe i skrajne pragnienie zakończenia swojego własnego życia.

DEPOSITPHOTOS

Istotnie, tylko kontekst ludzkiego ciepła i ewangelicznego braterstwa jest w stanie otworzyć pozytywny horyzont i wesprzeć chorego w nadziei i w ufnym zawierzeniu” (nr 10). List ten, nawiązując do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie, określa, jak postępować z cierpiącym bliźnim. Wskazuje praktyczne elementy, takie jak: słuchanie, zrozumienie, współczucie i dyskrecja. Trzeba zauważyć, że dla osoby w kryzysie bardzo ważną rolę odgrywa duchowość, która pomaga otworzyć się na piękno życia. Dlatego warto zachęcać taką osobę do korzystania z sakramentów oraz do rozważania słowa Bożego. Rola wspólnoty nie ogranicza się jednak tylko do wsparcia duchowego. Musi ona aktywnie kierować osoby przeżywające kryzys do fachowej pomocy psychologicznej lub psychiatrycznej. Należy przy tym wyraźnie komunikować, że szukanie takiej pomocy to odważny krok i dowód szacunku dla własnego życia.
Kościół zachęca nas do postawy miłosiernej względem bliźnich, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Właśnie w tym połączeniu modlitwy, duchowego wsparcia i konkretnego działania leży klucz do zapobiegania tragedii. Wspólnota zaś może otworzyć przed człowiekiem w kryzysie „pozytywny horyzont” i na nowo umocnić go w nadziei na wyjście z kryzysu.

KS. ŁUKASZ SACZYŃSKI