Słów kilka o języku górali

Terytorialne odmiany języka ogólnego nazywamy dialektami. Ich punkty wspólne
z polszczyzną ogólną to część słownictwa podstawowego i struktura gramatyczna.
Odrębności zauważamy w warstwie fonetycznej i semantycznej. Dialekty obejmują
gwary ludowe, które są nieocenionym zwierciadłem polskiej kultury i obyczajowości.
Tym razem przyjrzymy się gwarze góralskiej.

JUSTYNA JANUS-KONARSKA

Wrocław

DEPOSITPHOTOS

Gwara góralska używana jest przez ludność zamieszkującą polskie Karpaty, szczególnie Podhale. Brzmieniowo i słowotwórczo zbliżona jest do gwar spiskiej i orawskiej, co wynika z sąsiedztwa i historycznych powiązań. Charakteryzuje się wyrazistą fonetyką, licznymi archaizmami, regionalizmami oraz zapożyczeniami z języków sąsiednich, takich jak słowacki czy węgierski.
Wyróżnia ją m.in. nosowa wymowa samogłosek ą i ę, np. „przyjadom”, „śniom”, „pijom”, łagodzenie spółgłosek nadające osobliwą miękkość brzmienia oraz charakterystyczne intonacje z akcentem padającym często na pierwszą sylabę. Jedną z cech gwary podhalańskiej jest mazurzenie, czyli zastępowanie głosek cz, sz, ż głoskami c, s, z, np. „jesce”, „myślis”, „musis”. Wyróżniamy też prejotację, czyli poprzedzanie głoską j wyrazów rozpoczynających się samogłoską, np. „jokno”, „jaksamitny”, „Janiela”, „Jantoś”.
Słownictwo gwary podhalańskiej jest bardzo bogate i precyzyjne, zwłaszcza w odniesieniu do życia w górach, przyrody i tradycyjnych zajęć. Wśród najbardziej popularnych słów gwary góralskiej, które przeniknęły do języka ogólnego, wyróżniamy:

▸ baca – główny pasterz odpowiedzialny za wypas owiec,
▸ bacówka – szałas pasterski, dziś także schronisko turystyczne stylizowane na góralską chatę,
▸ bryndza i bunc – owczy ser,
▸ ceper – turysta, osoba niepochodząca z gór; ktoś z zewnątrz, często nieobyty z miejscowymi zwyczajami,
▸ ciupaga – tradycyjna laska pasterska z metalowym zakończeniem, używana jako atrybut górala,
▸ dziadki – kluski z gotowanych ziemniaków i mąki, smażone na tłuszczu,
▸ gazda – gospodarz, właściciel ziemi, domostwa; żeńska forma: gaździna,
▸ gorzołka, okowita – wódka,
▸ hala – górska łąka wykorzystywana do wypasu bydła lub owiec,
▸ łoncyk – chłopiec,
▸ kierpce – tradycyjne obuwie góralskie, wykonane z jednego kawałka skóry, wiązane rzemieniami,
▸ kiska – kaszanka,
▸ koleba – szałas pasterski,
▸ kukiełka – pleciona bułka z mąki pszennej,
▸ kumoterki – ozdobne sanki,

▸ kwaśnica – sok z kiszonej kapusty, zupa z kiszonej kapusty,
▸ masny – tłusty,
▸ oscypek – twardy, wędzony ser z mleka owczego, chroniony nazwą pochodzenia,
▸ pokiela – póki,
▸ redyk – uroczyste wyprowadzenie owiec na hale lub sprowadzenie ich,
▸ siwy – niebieski,
▸ smerk – świerk.

W rozmowie z osobami starszymi lub szanowanymi górale wciąż używają liczby mnogiej w odniesieniu do jednej osoby, aby podkreślić pozycję rozmówcy. Zwracają się więc do osoby starszej z szacunkiem jako „wy”, np. „cyście”. W ich języku nie brakuje również wyrażeń nawiązujących do religii, co świadczy o silnym powiązaniu języka z tradycją chrześcijańską. Osoba, która przychodzi do cudzego domu, mówi: „Niek bedzi pokwolony Jezus Krystus”. Gospodarz jej wtedy odpowiada: „Na wieki wieków”. Na pożegnanie gość używa formuły:„Ostońciy z Bogiem”, a gospodarz odpowiada mu: „Boze prowodź, Boze wos prowodź” lub „Boze ciy prowodź”. Osoby pracujące, zwłaszcza w polu, pozdrawia się słowami: „Scynść Boze”, na co te odpowiadają: „Dej Paniy Boze” albo „Dej Boze”.
Po gwarę góralską sięgają twórcy reklam, produktów i marek komercyjnych, a także młodzież w potocznym żargonie codziennym. Gwara ta obecna jest również we współczesnej literaturze, muzyce, teatrze i w programach rozrywkowych. Ksiądz Józef Tischner miał nawet swoisty test dla wszystkich poważnych artykułów, z którymi się spotykał jako filozof. Jeśli dany uczony wywód dało się przetłumaczyć na góralszczyznę, świadczyło to o jego logicznej konstrukcji. Jeśli nie – szkoda było zaprzątać sobie tym głowę. Pamiętam też prośby mojego syna sprzed kilku lat, który jako dzieco po każdej wizycie w górach lub obejrzeniu kolejnego odcinka Janosika prosił o lekcję języka góralskiego, zafascynowany jego barwą i brzmieniem.
Gwara góralska stanowi nie tylko żywe dziedzictwo lokalnych społeczności, lecz także cenny wkład w kulturę narodową. Jej obecność w języku ogólnym jest dowodem na wartość i atrakcyjność regionalnych odmian mowy. Autentyczna gwara podhalańska, kultywowana przez mieszkańców Podhala, jest naszym prawdziwym skarbem etnicznym i kodem kulturowym z całą filozofią góralską, którą najlepiej oddają słowa ks. Tischnera: „Staroj się o radość, a za radościóm przydzie rozum i cało reśta”.