Odpoczynek duchowy nie tylko na wakacje

Dobrze zaplanowany, a zwłaszcza na co dzień praktykowany odpoczynek duchowy
nie tylko regeneruje siły psychiczne, lecz także pozwala uzdrowić relacje z ludźmi.

MARIA WANKE-JERIE

Wrocław

Piesza pielgrzymka, choć wymagająca fizycznie, jest
doskonałą okazją do odpoczynku psychicznego i duchowego

AGATA COMBIK/FOTO GOŚĆ

Wbrew obiegowym opiniom zmęczenie nie jest tylko wynikiem ciężkiej pracy fizycznej czy umysłowej albo niewyspania i stresu. Czasem nicnierobienie, wywołujące frustrację marnotrawienie czasu przed telewizorem albo ze smartfonem w dłoni, może być równie – a nawet bardziej – męczące, co wytężona, ale dająca satysfakcję praca umysłowa, a tym bardziej fizyczna. Jakże często formą relaksu po wysiłku umysłowym jest aktywność fizyczna i na odwrót – po pracy fizycznej dobrze jest popracować głową. To oczywiste, że odpoczynek powinien być dobrany do charakteru pracy i codziennej aktywności. Odpoczynek psychiczny potrzebny jest przede wszystkim osobom zmęczonym codziennym stresem. Chodzi o to, żeby – choć na chwilę – odciąć się od ciągłego napływu informacji czy uporczywie nawracających myśli, zwłaszcza tych o charakterze negatywnym, dotyczących obaw o przyszłość bądź przeciwnie – związanych z rozpamiętywaniem błędów przeszłości.
Tym wszystkim potrzebom, wynikającym ze zmęczenia pracą i stresem, może zaradzić (albo znacząco złagodzić ich skutki) właściwie dobrany odpoczynek duchowy, który można praktykować także na co dzień, nie tylko w czasie wakacji.
Jednym z najważniejszych elementów odpoczynku duchowego jest modlitwa. Modlimy się, wyrażając Bogu wdzięczność za otrzymane dary, prosząc o pomoc, pocieszenie i wybaczenie. Możemy również modlić się za innych, prosząc Wszechmogącego o opiekę nad nimi i zaspokojenie ich potrzeb. Zwłaszcza modlitwa dziękczynna pozwala uświadamiać sobie, nawet gdy czujemy, że wszystko sprzysięgło się przeciw nam, ile otrzymaliśmy.

Dobrze, żeby odpoczynek duchowy stał się częścią codziennego życia. Może on mieć różne formy, takie jak czytanie Pisma Świętego, prasy katolickiej i książek religijnych albo praktykowanie adoracji Najświętszego Sakramentu. Dobrym pomysłem jest również włączenie się do jednej lub kilku grup działających przy parafii czy też poświęcenie czasu na służbę potrzebującym. Przy wielu parafiach funkcjonują grupy wolontariatu, zajmujące się organizowaniem pomocy biednym, chorym i samotnym członkom wspólnoty parafialnej.
Polecam także serdecznie korzystanie z parafialnych pielgrzymek do sanktuariów i miejsc świętych. Taki wyjazd, nawet jednodniowy, jest prawdziwym odpoczynkiem duchowym, psychicznym i fizycznym. Sama wielokrotnie uczestniczyłam w takich wyjazdach organizowanych w mojej macierzystej parafii.
Wakacje to również okazja do odwiedzania miejsc świętych. Można też zaplanować sobie w czasie letniego wypoczynku udział w wyjazdowych rekolekcjach. Znam rodzinę z pięciorgiem dzieci, dla której tydzień takich rekolekcji to wakacyjna rutyna. Co roku też całą rodziną wyruszają na pielgrzymkę na Jasną Górę. A potem okazuje się, że nie mają problemów wychowawczych z dziećmi, na wszystko wystarcza im czasu, a ich rodzina może być wzorem dla innych. Takie korzyści przynosi dobrze zaplanowany i praktykowany odpoczynek duchowy.