Zawiła historia nadodrzańskiego klasztoru
Na przeciwnym brzegu Odry względem Ostrowa Tumskiego znajduje się ogromny budynek Wydziału Filologicznego oraz przylegający do niego ceglany kościół.
To fascynujące miejsce, które warto odwiedzić.
PAWEŁ SKRZYWANEK
Wrocław
Katedra św. św. Wincentego i Jakuba
eparchii wrocławsko-koszalińskiej
Kościoła Greckokatolickiego we Wrocławiu
DEPOSITPHOTOS
Zarówno turyści, jak i wrocławianie często spacerują wzdłuż placu Nankiera, stąpając po tablicach przypominających ważne daty i wydarzenia z historii Wrocławia. Trasa ta prowadzi obok monumentalnej świątyni pod podwójnym wezwaniem św. św. Jakuba i Wincentego. Jej początki sięgają lat 30. XIII w. Wtedy to franciszkanów sprowadził do stolicy Śląska książę Henryk. Zaledwie kilka lat po fundacji kościoła i klasztoru w prezbiterium pochowano fundatora, poległego w bitwie z Mongołami pod Legnicą. Jako obrońca wiary chrześcijańskiej zyskał przydomek Pobożny. Pod koniec wieku XIV wzniesiono mu piaskowy nagrobek, pierwotnie tumbowy. Dziś zachowane oryginalne fragmenty z wizerunkiem znamienitego władcy można oglądać w zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
Klasztor
W tej franciszkańskiej świątyni, wzmiankowanej w 1254 r. jako ukończonej, 16 grudnia 1261 r. ogłoszono przywilej lokacyjny Nowego Miasta. Kościół zakonny w XIV i XV w. poważnie rozbudowano, nadając mu monumentalne gotyckie założenie z budynkami klasztornymi nietypowo zlokalizowanymi po północnej stronie świątyni. Franciszkanie opiekowali się klasztorem i kościołem do początku XVI w. Na fali reformacji większość zakonników przeszła na protestantyzm, ci zaś, którzy pozostali katolikami, zostali przeniesieni do klasztoru i kościoła św. św. Stanisława bp., Doroty i Wacława przy ul. Świdnickiej. Klasztor i kościół św. Jakuba zamieszkali norbertanie (premonstratensi), których opactwo na Ołbinie zostało rozebrane decyzją rady miejskiej wobec groźby najazdu tureckiego. W 1530 r. klasztor św. Jakuba otrzymał drugiego patrona – św. Wincentego. W XVII w. wnętrze kościoła zostało zbarokizowane i otrzymało piękny wystrój malarski i rzeźbiarski.
Najważniejszym elementem przebudowy świątyni było ufundowanie przez opata Ferdynanda, hrabiego ze znamienitego śląskiego rodu Hochbergów, kaplicy Siedmiu Boleści Maryi. Prace nad kaplicą, którą wzniesiono w miejscu wcześniejszej, gotyckiej, rozpoczęto w 1723 r. i trwały one pięć lat. Kierował nimi ówczesny budowniczy miejski Christoph Hackner, a za prace rzeźbiarskie odpowiadał słynny Jan Jerzy Urbański. Wewnątrz zachwycają wspaniałe freski ze scenami z życia Matki Boskiej, od czasów dzieciństwa po sceny pasyjne. Centralnym elementem ołtarza jest piętnastowieczna rzeźba Piety. Do kaplicy, która fundowana była jako miejsce pochówku opata Ferdynanda, prowadzi wspaniała kuta krata, arcydzieło sztuki kowalstwa.
Sekularyzacja
Kres klasztorowi przyniosła sekularyzacja dóbr kościelnych, której protestanckie Prusy dokonały w 1810 r. Świątynia stała się kościołem parafialnym, w pozostałych budynkach siedzibę znalazł sąd. Wiosną 1945 r. zabudowania uległy zniszczeniu w wyniku ostrzału artyleryjskiego i bombardowań. Dość szybko udało się odbudować dawny klasztor i przekazano pomieszczenia na potrzeby Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Ten historyczny budynek był świadkiem wielu wydarzeń i protestów studenckich, a skwer przed wejściem nosi dziś nazwę Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Sam kościół przez wiele lat był w rękach państwowych. W latach 80. podjęto decyzję o przekazaniu go Muzeum Narodowemu we Wrocławiu. Miała się tam znaleźć wystawa sztuki gotyckiej, w ramach której powróciłaby cudem ocalała rzeźba nagrobna fundatora klasztoru, księcia Henryka Pobożnego. Niestety szczątki władcy, wywiezione w celach badawczych przez nazistów do Berlina, zaginęły w czasie bombardowania stolicy Niemiec. Do wznowienia ich poszukiwań namawiał mnie na początku lat 90. kard. Henryk Gulbinowicz, gdy jako dyrektor Wydziału Kultury w urzędzie wojewódzkim prowadziłem rozmowy o „wypożyczeniu” świątyni na potrzeby odnowionego ordynariatu polowego i parafii wojskowej we Wrocławiu. Kościół św. Elżbiety z racji odbudowy po pożarze nie był w stanie pełnić tych funkcji.
Katedra greckokatolicka
Datą historyczną dla kościoła św. św. Jakuba i Wincentego był rok 1997. Parafia wojskowa powróciła do swojej siedziby w kościele św. Elżbiety, dziś bazylice mniejszej, a jego poświęcenia dokonał papież Jan Paweł II. Ojciec Święty przebywał wtedy we Wrocławiu podczas Kongresu Eucharystycznego. Na jego zakończenie, na prośbę metropolity wrocławskiego, uczynił ze świątyni na placu Nankiera katedrę obrządku greckokatolickiego (unickiego), jako siedzibę eparchii wrocławsko-gdańskiej (od 2020 r. jest to eparchia wrocławsko-koszalińska). W świątyni dokonano pewnych zmian wystroju, montując m.in. ikonostas, przeniesiony z kościoła św. Bartłomieja na Ostrowie Tumskim. Jego autorem jest wybitny artysta Jerzy Nowosielski. Ostatnim akordem odbudowy kościoła była dokonana za fundusze europejskie w latach 2000–2013 rekonstrukcja kaplicy Hochberga. Mozolna konserwacja ocalałych detali i odtworzenie fresków uchodzą za mistrzostwo prac konserwatorskich. Dziś świątynia stanowi perłę sztuki gotyckiej i barokowej we Wrocławiu. Po inwazji Rosji w Ukrainie i fali uchodźców z terenów okupowanych katedra ta stanowi centrum życia religijnego Ukraińców w naszym mieście. Parafia służy także jako miejsce wielu inicjatyw humanitarnych i społecznych.

