Moja Niedziela
6 KWIETNIA 2025 R.
V niedziela Wielkiego Postu
Wyzwolenie
J 8, 1-11
Kościół pierwszych wieków wyróżniał trzy szczególnie ciężkie rodzaje grzechu, za które nakładał dożywotnią pokutę: zaparcie się wiary, morderstwo i cudzołóstwo. Opowiadanie o jawnogrzesznicy – a zwłaszcza postawa Jezusa, który po prostu rozgrzesza tę kobietę, nie nakładając na nią żadnej pokuty – tak bardzo gorszyło pierwsze pokolenia chrześcijan, że ten fragment Ewangelii został usunięty z rękopisów Pisma Świętego. Wrócił tam dopiero po kilku wiekach (por. G. Ryś, Skandal miłosierdzia, Kraków 2015).
„Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci […] kamieniem” (J 8, 7) – to bardzo radykalne wezwanie skierowane do wszystkich wierzących. W Kościele nikt nie jest bez grzechu. W Kościele, w jego strukturach, na celebracjach liturgicznych, jest miejsce dla grzeszników, zwłaszcza tych, którzy szukają przebaczenia, wolności i życia.
Święty Hieronim twierdził, że Jezus wypisywał na piasku grzechy oskarżycieli kobiety przyłapanej na grzechu. Święty Augustyn uważał natomiast, że Chrystus napisał tylko jedno słowo: „cudzołóstwo”. A wiatr, który wiał przez świątynię, zacierał ten wyraz. Ten zacierający ślady po grzechu wiatr to znak Ducha Świętego, którego apostołowie w dniu zmartwychwstania otrzymali od Chrystusa z poleceniem: „Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone” (J 20, 23).
Doświadczenie kobiety, ze sprawiedliwości skazanej, a z miłości uwolnionej, jest również naszym doświadczeniem: uznanie własnego grzechu oznacza nie potępienie, lecz wyzwolenie.
13 KWIETNIA 2025 R.
Niedziela Męki Pańskiej
Przez cierpienie do chwały
ŁK 22, 14-23, 56
Dwa fragmenty Ewangelii czytane w Niedzielę Palmową w kościołach w dramatyczny sposób ujawniają paradoksy tajemnicy Boga-człowieka: wywyższonego i uniżonego, królującego i służącego, pełnego mocy i niemocnego.
Te dwa teksty – opis triumfalnego wjazdu do Jerozolimy i opis męki Pańskiej – pokazują też elementy życia uczniów Chrystusa. Chwała i uniżenie, moc i bezsilność, radość i smutek, zwycięstwo i porażka – są doświadczeniem każdego, kto chce Go naśladować, zwłaszcza w miłości.
Ewangelia Niedzieli Męki Pańskiej ciągle jeszcze nie mówi jednak o najważniejszym – o definitywnym zwycięstwie Jezusa Chrystusa, niewyczerpanym źródle życia i nadziei. I o wieczności, do której nas wzywa.
Jedyną perspektywą dla zrozumienia sensu paradoksów naszego życia, sensu cierpienia, sensu miłości jest perspektywa zmartwychwstania i życia.
Jezus Chrystus wychodzący z grobu: Zmartwychwstanie, Andrea Mantegna, 1459, tempera na drewnie,
Musée des Beaux-Arts, Tours (Francja)
WIKIMEDIA COMMONS
20 KWIETNIA 2025 R.
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
Nowość zmartwychwstania
MT 28, 1-10
Jezus, wychodząc z grobu, nie powrócił do starego życia. Przez śmierć przeszedł do zupełnie nowego życia. Za każdym razem, gdy Zmartwychwstały pokazuje się ludziom, nawet tym, którzy dobrze Go znali, oni nie rozpoznają Go od razu, identyfikują Go po jakimś znaku. Maria Magdalena rozpoznaje Go po tym, jak do niej się zwraca. Łukasz i Kleofas, idący do Emaus, rozpoznają Go przy łamaniu Chleba. Uczniowie, którzy po zmartwychwstaniu idą łowić ryby, również początkowo Go nie rozpoznają, dopiero obfitość ryb daje im wskazówkę.
On wymyka się ludzkim zmysłom. Jest zawsze nowy. Nie sposób więc zrozumieć zmartwychwstania. Do nowego życia możemy się jednak przybliżać przez znaki – te liturgiczne i te związane z życiem ludzi wierzących.
Życie pierwszych uczniów zmartwychwstaniem Chrystusa miało ogromną siłę przekonywania. Pierwsi chrześcijanie budzili podziw, ponieważ mieli odwagę kochać i oddawać życie za innych. Ludzie mówili: „patrzcie, jak oni się miłują”, i przyjmowali wiarę chrześcijańską.
Pozwalajmy tajemnicy zmartwychwstania przenikać wszystkie inne tajemnice naszego życia. Jeśli jest zmartwychwstanie, to życie ma sens. Sens ma też miłość, która jest oddawaniem życia. Taka jest moc nadziei nowego życia.
27 KWIETNIA 2025 R.
II niedziela wielkanocna
Źródło miłosierdzia
J 20, 19-31
Gdy Jezus wisiał na krzyżu, jeden z żołnierzy przebił włócznią Jego bok, docierając do serca, z którego wypłynęła krew i woda. Jednym ze znaków tożsamości Jezusa po zmartwychwstaniu są właśnie rany, które zachował na swoim Ciele chwalebnym. Po tych ranach rozpoznał Go Tomasz.
Zmartwychwstały Jezus ma dla nas otwarte zranione serce. Według wizji św. Faustyny Pan, w białych szatach, idzie ku nam i nam błogosławi, a z Jego serca wychodzą dwa promienie: jeden czerwony, a drugi blady. Krew i woda oznaczają sakramenty paschalne, które wypływają z otwartego serca Zbawiciela i które utrzymują nas u źródła życia, oznaczają chrzest, pokutę i Eucharystię.
Zadaniem chrześcijan, którzy korzystają z tego źródła miłości, jest przyprowadzanie do niego innych.
KS. ŁUKASZ PAWICKI

