BIBLIJNE PODSTAWY SAKRAMENTU POJEDNANIA

Dzień Pojednania

Jom Kippur (hebr. יום כיפור , „Dzień Przebłagania” lub „Dzień Pojednania”) to jedno
z najważniejszych świąt w judaizmie – dzień skupienia, pokuty i pojednania z Bogiem
oraz bliźnimi.

KS. MARIUSZ ROSIK

Wrocław

Wypędzenie kozła ofiarnego – William James Webb, przed 1904 r., litografia

DEPOSITPHOTOS

Wśród dni świątecznych obchodzonych przez Żydów za czasów Jezusa wyróżnić można te, które zostały nakazane w Prawie, i te, które dodano z biegiem czasu, na pamiątkę konkretnych wydarzeń historycznych. Do pierwszych zaliczyć trzeba najpierw szabat, a następnie trzy święta pielgrzymie: Paschę, Święto Namiotów i Pięćdziesiątnicę, oraz Początek Roku i pierwszy dzień miesiąca lunarnego, czyli nów Księżyca. U początków ery chrześcijańskiej naj- ważniejszym świętem wśród nakazanych przez Prawo był jednak Dzień Pojednania.
Najważniejsze święto
W czasach Jezusa nie zawsze podczas świąt Jerozolima wypełniona była gwarem. W Dzień Pojednania poświata świętości przybierała postać ciszy. Roztaczała się ona nad domami i ulicami, na placach i w synagogach, przy świątyni i wokół murów. Niekiedy dzień ten nazywany był po prostu postem. Niemal jedynymi słowami przerywającymi ciszę były wyznania grzechów i płacz pokuty. Były to łzy oczyszczenia.
Jom Kippur, zwany także Dniem Przebłagania, przeżywany był przez Izraelitów w duchu pokuty i przebłagania za popełnione grzechy, „bo tego dnia będzie za was dokonywane przebłaganie, aby oczyścić was od wszystkich grzechów” (Kpł 16, 30). Stał się jednym z wielkich świąt żydowskich po niewoli babilońskiej. Obchodzono go w dziesiątym dniu Tiszri, pierwszego miesiąca roku.
W I stuleciu po Chr. Dzień Pojednania uważany był za najważniejsze ze świąt. Dlatego też Filon z Aleksandrii, filozof i historyk z diaspory, twierdził, że wielu jego pobratymców decydowało się na spędzenie w świątyni całego dnia, na postach i modlitwach. Ostatecznie jednak atmosfera podszyta była głęboką radością, tak głęboką, jak radość serca uwolnionego z brzemienia win.
Post i odpoczynek
Jak wspomniano, Dzień Pojednania był dniem postu, a także odpoczynku: „Oto dla was ustawa wieczysta: Dziesiątego dnia siódmego miesiąca będziecie pościć. Nie będziecie wykonywać żadnej pracy, ani tubylec, ani przybysz osiadły wśród was. Bo tego dnia będzie za was dokonywane przebłaganie, aby oczyścić was od wszystkich grzechów. Wobec Pana będziecie oczyszczeni. Będzie to dla was święty szabat odpoczynku. Będziecie w tym dniu pościć. Jest to ustawa wieczysta” (Kpł 16, 29-31). W Starym Przymierzu Jahwe ostrzegał, że ci, którzy nie poszczą w Dzień Pojednania, będą wyłączeni z ludu: „Każdy człowiek, który nie będzie pościł tego dnia, zostanie wyłączony spośród swego ludu” (Kpł 23, 29). Brak źródeł jednoznacznie określających, jakie modlitwy zobowiązani byli odmawiać Izraelici. Wiadomo jednak, że w tym dniu należało czynić to pięciokrotnie: rano i wieczorem, w momencie, gdy w świątyni składano ofiarę zwaną musaf, po południu i „na zamknięcie bram”.
Świąteczny rytuał
Dzień Pojednania był jedynym dniem w roku, w którym najwyższy kapłan wchodził do Świętego Świętych. Na siedem dni przed świętem zamieszkiwał w pokoju na dziedzińcu świątynnym, gdzie przez cały tydzień studiował wraz ze starszymi szczegóły rytuału świątecznego. W samym dniu święta składał codzienną ofiarę poranną, ofiarę kadzenia, a po serii zanurzeń i rytualnych obmyć składał w ofierze cielca jako ofiarę przebłagalną za swe grzechy. Następnie wyznawał te grzechy, grzechy swojej rodziny, pokolenia Lewiego i wreszcie całego Izraela.

Wyznanie grzechów
Biblia nie zawiera konkretnej formuły wyznania grzechów przeznaczonej do odmawiania przez poszczególnych Izraelitów podczas święta, natomiast Miszna (starożytny komentarz do Tory) podaje formułę recytowaną przez najwyższego kapłana: „Boże, popełniłem nieprawość, wykroczyłem i zgrzeszyłem przed Tobą, ja i mój dom. Boże, wybacz nieprawość, wykroczenia i grzechy, które popełniłem i przez które wykroczyłem i zgrzeszyłem przed Tobą, ja i mój dom, jak jest napisane w Prawie Twojego sługi Mojżesza: Tego dnia będzie za was dokonywane przebłaganie, aby oczyścić was od wszystkich grzechów. Przed Panem będziecie oczyszczeni” (traktat Joma 3, 8). Za każdym razem, kiedy arcykapłan wyznawał święte Imię Boże (a wymawiał je jedynie w tym dniu), lud skłaniał się w geście prostracji i odpowiadał słowami: „Niech będzie błogosławione Imię Tego, którego królestwo trwa na wieki wieków”.
Następnie arcykapłan wyciągał dwa losy z drewnianego pojemnika, jeden z napisem „Azazel”, drugi z napisem „Ofiara za grzechy dla Pana”. W ten sposób jednego z wcześniej przygotowanych kozłów wysyłał na pustynię „dla Azazela”, a drugiego składał w ofierze za grzechy. Rytuał wypędzenia kozła na pustynię miał za podstawę tekst Prawa: „Następnie Aaron rzuci losy o dwa kozły, jeden los dla Pana, drugi dla Azazela. Potem Aaron przyprowadzi kozła, wylosowanego dla Pana, i złoży go na ofiarę przebłagalną. Kozła wylosowanego dla Azazela postawi żywego przed Panem, aby dokonać na nim przebłagania, a potem wypędzić go dla Azazela na pustynię” (Kpł 16, 8-10). W przekonaniu Izraelitów kozioł wynosił ze sobą na pustynię grzechy ludu.
Arcykapłan przywiązywał do rogów kozła purpurową wełnę i wypowiadał słowa modlitwy: „O Panie, Twój lud, dom Izraela, zgrzeszył i wykroczył przeciwko Tobie”. Następnie przekazywał kozła jednemu z kapłanów bądź lewitów, który wyprowadzał go na otwartą przestrzeń pustyni. Choć Prawo zezwalało każdemu mężczyźnie wypełnić to zadanie, arcykapłan najczęściej wyznaczał do tej funkcji właśnie sługę świątyni. Wypędzenie zwierzęcia oznaczało swojego rodzaju „banicję” grzechów, którymi obarczano kozła. Grzechy powracały na pustynię, do miejsca zamieszkania demonów, a więc do źródła swego pochodzenia.
Gdy tylko kozioł znalazł się już na pustyni, arcykapłan powracał, by kontynuować swą służbę. Fakt ten potwierdza opinię, że kozioł wcale nie musiał być zabity, choć czyniono to w obawie, by nie wrócił na tereny zamieszkałe i w ten sposób nie sprowadził nałożonych na niego grzechów na lud izraelski. Po złożeniu ofiary kadzenia w Świętym Świętych arcykapłan recytował modlitwę błagalną o łagodny klimat i o to, aby rolnicy mogli zebrać obfite plony ziemi.

Ortodoksyjny Żyd podczas modlitwy w synagodze

DEPOSITPHOTOS