Warto…


przeczytać

Biedaczyna z Asyżu

Giovanni di Pietro di Bernardone – jego prostota, miłość do zwierząt i minimalistyczny styl życia urzekają i porywają ludzi różnych pokoleń i epok. Wielu o nim pisało, ale biografia Raoula Mansellego Święty Franciszek z Asyżu (Bratni Zew, Kraków 2024) przewyższa wszystkie inne i warto było czekać na nią wiele lat. Efektem benedyktyńskiej pracy autora jest poszerzenie wydania mniejszego (editio minor) opublikowanego na zakończenie uniwersyteckiego kursu. Dostajemy do rąk pozycję (editio maior) odwołującą się do bardzo szczegółowych danych. Autor przeprowadził gruntowną syntezę i szeroką analizę dostępnych materiałów. Oparł się na pismach św. Franciszka, dokumentach franciszkańskich, najstarszych biografiach i dokumentach Stolicy Apostolskiej. Dzięki temu powstało wiarygodne i nietrywialne źródło informacji.
Dzięki umiejętnie prowadzonej przez Mansellego narracji Franciszek jest żywy i aktywny, a średniowieczny świat – plastyczny i niemal namacalny. Puszczamy wodze fantazji i razem ze świętym prowadzimy kupieckie interesy, włóczymy się po Asyżu, trwonimy majątek, przechodzimy nawrócenie, piszemy regułę, walczymy o jej zatwierdzenie u papieża i chodzimy na „schadzki” z Klarą. Autor wszystko umieszcza na tle procesów historycznych, politycznych i kulturowych, dzięki czemu stymuluje wyobraźnię czytelnika. Konfrontujemy się z rozgrywkami politycznymi, rozdaniami kościelnymi, jesteśmy świadkami sensacyjek i tarć. Kwerendujemy materiały o Franciszku, poznajemy jego osobowość, rozumiemy decyzje, które podejmuje, a jednocześnie nie tracimy orientacji w zawiłych meandrach dziejowych. Manselli zasypuje nas materiałem i wiedzą, ale nie utrudza, nie zamęcza i nie zanudza. Kompozycja jest prosta, a język przystępny. Czytanie tej książki to trochę jak rozmowa ze św. Franciszkiem. Tak blisko jesteśmy. Lektura upiększy umysł i uszlachetni serce…

AGNIESZKA BOKRZYCKA


obejrzeć

Dialogi z diabłem

C.S. Lewis jest w naszym kraju znany przede wszystkim jako autor serii Opowieści z Narnii. Mało kto wie, że wiele jego książek to wspaniałe dzieła sięgające w głąb poszukiwań własnej tożsamości religijnej. Listy starego diabła do młodego to jedna z nich i doczekała się kolejnej ekranizacji. Tym razem tytuł filmu – Złowrogi – w żaden sposób nie nawiązuje do literackiego pierwowzoru. W moim przekonaniu jest to o tyle dobre, że współczesna narracja, z którą się spotyka wielu chrześcijan, neguje istnienie osobowego zła. Słowo „diabeł” w obecnym przekazie kultury popularnej jest używane prześmiewczo.
Fabuła ekranizacji książki Lewisa także odnosi się do nowoczesności. Do skazanego na śmierć seryjnego mordercy przychodzi psychiatra, który ma dokonać oceny stanu zdrowia więźnia. Ten usilnie próbuje przekonać lekarza, kim jest naprawdę. Psychiatra wchodzi w dialog z demonem, który próbuje ośmieszyć swego rozmówcę i wytyka mu błędy z jego życia. Kiedy lekarz zaprasza księdza, demon odzywa się i wskazuje na Boga. Również naczelnik więzienia i dozorcy mówią o skazanym, że jest przebiegły, nie chcą uwierzyć, że to, co o sobie mówi, może być prawdą.
Film jest skategoryzowany jako horror, co mnie bardzo zastanawia. Możliwe, że stało się tak z powodu pierwiastka duchowego, który nie jest wytłumaczalny. W innych bowiem przypadkach seriale o bardzo podobnym charakterze oznaczane są jako dramaty lub kryminały.
W filmie można usłyszeć wiele głębokich dialogów na temat perfidii zła i działań diabła, który próbuje omamić i zniewolić napotkane osoby. Polecam tę ekranizację szczególnie dojrzałym odbiorcom. Warto również zajrzeć do książki, ponieważ obraz filmowy stanowi bardzo luźne nawiązanie do niej i w uwspółcześniony sposób przedstawia główną ideę prezentowaną przez C.S. Lewisa.

MICHAŁ ŻÓŁKIEWSKI

Oprócz tras biegowych znajdują się tu m.in. boisko,
hala sportowa i trasy do jazdy na nartorolkach

Dolnośląskie Centrum Sportu – najnowocześniejszy
w Europie ośrodek biathlonu i narciarstwa


zwiedzić

Zimowy czas? Tylko na Polanie Jakuszyckiej!

Zima to wyjątkowa pora roku, która sprzyja spędzaniu czasu w sposób aktywny i relaksujący jednocześnie. Śnieżne krajobrazy i mroźne powietrze tworzą idealne warunki do korzystania z uroków tego niezwykłego czasu. Zawsze rodzi się pytanie: dokąd warto się udać, by w pełni cieszyć się zimowymi atrakcjami? Odpowiedź brzmi: bliżej, niż się wydaje!
Niespełna 150 km od Wrocławia znajduje się Dolnośląskie Centrum Sportu – Polana Jakuszycka. To miejsce, które od lat przyciąga miłośników sportów zimowych i osoby szukające aktywnego wypoczynku w otoczeniu pięknej przyrody. Polana znajduje się na wysokości 886 m n.p.m., gdzie warunki klimatyczne przypominają te występujące na dwukrotnie większych wysokościach. Pokrywa śnieżna utrzymuje się tu przez około 150 dni w roku. Specyficzny mikroklimat to miejsce zawdzięcza swojemu położeniu na styku dwóch frontów atmosferycznych: Wyżu Azorskiego i Niżu Grenlandzkiego.
Obiekt otwarto w 2022 r. i został okrzyknięty najnowocześniejszym ośrodkiem biathlonu i narciarstwa biegowego nie tylko w Polsce, lecz także w Europie.

Dostępnych jest tu ponad 90 km tras biegowych i rowerowych o zróżnicowanym poziomie trudności wraz ze strzelnicą biathlonową, a także: 200 komfortowych miejsc noclegowych, centrum SPA z basenem, hala sportowa, trasy do jazdy na nartorolkach, wypożyczalnie sprzętu, szatnie, restauracja i bistro z barem kawowym, tarasy z wyjątkowym widokiem na Góry Izerskie i wiele więcej. DCS posiada również podziemny parking, w którym znajduje się ponad 200 miejsc parkingowych, a także stacje do ładowania samochodów elektrycznych.
Dolnośląskie Centrum Sportu otwarte jest przez cały rok, ale właśnie zimą jest tu najpiękniej. Można dotrzeć tu komunikacją zbiorową, a stacja kolejowa znajdująca się tuż przy obiekcie jest najwyżej położoną stacją w Polsce.
Polana Jakuszycka to idealne miejsce zarówno na rodzinne wycieczki, treningi narciarstwa biegowego, spacery, jak i spotkania w gronie przyjaciół. Rozległe tereny oraz doskonałe warunki śniegowe sprawiają, że każdy pobyt w górach staje się niezapomnianym przeżyciem. To doskonała lokalizacja do spędzenia zimowego czasu, dlatego warto spotkać się #NaPolanie.

umwdDAWID KUSIBAB
MATERIAŁ PRZYGOTOWANY
PRZEZ WYDZIAŁ PROMOCJI
WOJEWÓDZTWA