Czas redakcji i przygotowania sesji plenarnych
Dobiegł końca czas formułowania uwag do dokumentów, które wypracowały komisje
synodalne. Nastał czas redakcji dokumentów na sesje plenarne.
BP MACIEJ MAŁYGA
Wrocław
Wskrzeszenie Łazarza, Michelangelo Merisi da Caravaggio,
1609 r., olej na płótnie, Museo Regionale, Messyna, Włochy
WIKIMEDIA COMMONS
Pierwsze pytanie, które stawiamy w czasie synodu, to: „Jezu, jak mamy żyć?”. Pytamy nie samych siebie, lecz chcemy usłyszeć odpowiedź Bożego Syna i posłuchać Go, jak słudzy w Kanie Galilejskiej. Pytamy jako wspólnota, jako Kościół, w parafiach, dekanatach i diecezji. I pytamy o życie, o codzienność, a nie o sprawy odległe.
Dziękujemy zespołom!
Zespoły synodalne najbardziej pracowity czas mają już za sobą. Od grudnia 2024 do lutego 2025 r. ich zadaniem było sformułowanie uwag do dokumentów komisji synodalnej. Teraz mogą cieszyć się owocami swej pracy. W marcu 2025 r. dekanalna grupa robocza (tworzą ją delegaci – jeden świecki i jeden duszpasterz z każdej parafii dekanatu) na podstawie tego, co wypracowały parafie, tworzy odpowiedź dekanatu i przesyła ją do Sekretariatu Synodu, skąd trafi ona do właściwej komisji synodalnej.
Co dzieje się w marcu?
Czas zacząć myśleć o spotkaniach synodalnego plenum. To wielkie zgromadzenie osób z całej diecezji, które po wakacjach podejmą ostateczne decyzje co do treści dokumentów. Wybór osób do plenum to sprawa poważna, wymagająca modlitwy i namysłu. Nie może być to decyzja pochopna, na zasadzie „Nikomu się nie chce, więc pójdź ty”. Wybierający dźwigają tu dużą odpowiedzialność za los Kościoła. Znamy już daty sesji plenarnych w roku 2025: 13 września, 11 i 25 października, 15 i 29 listopada (soboty).
Jak dokonuje się wybór do plenum? Świeccy członkowie dekanalnej grupy roboczej wybierają spośród siebie jedną osobę (art. 59 Regulaminu Synodu). Wybór duszpasterza wygląda nieco inaczej: „W każdym dekanacie, zgodnie z harmonogramem synodu, kapłani pełniący posługę duszpasterską wybierają spośród siebie jednego prezbitera, który będzie brał udział w Sesjach Plenarnych Synodu. Należy także wybrać innego prezbitera, który by go zastąpił, gdyby ten miał przeszkodę (por. kan. 463 §1 8˚ KPK). Funkcji tej nie powinien pełnić dziekan ani nikt, będący członkiem Synodu z urzędu” (art. 58 Regulaminu Synodu). Dane osób do plenum powinny zostać przekazane do Sekretariatu Synodu do 31 marca, wraz ze wspomnianymi uwagami do dokumentów.
Przywrócić życie
W ramach naszej formacji duchowej czytamy dalszy ciąg znaków Pana Jezusa w Ewangelii według św. Jana.
W marcu przyszedł czas na znak do tej pory najpotężniejszy, najwyraźniej objawiający Jego chwałę – wskrzeszenie Łazarza (J 11, 1-44). Pan Jezus przywraca życie swojemu przyjacielowi, wyprowadza go z grobu. Dobra Nowina także dla synodu.
Potrzebujemy modlitwy
Zaczynamy podejmować konkretne decyzje co do kształtu naszego życia w parafiach, dekanatach, wspólnotach i w ogóle diecezji. Co chwilę stajemy na różnych rozdrożach: Co wybrać? Z czego zrezygnować? Dlatego chcemy i powinniśmy się więcej modlić, szczególnie zaś adorować Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Tylko dzięki wspólnej modlitwie Synod może stać się dziełem Bożym w nas. Módlmy się więc za każdego, kto tworzy Ciało Kościoła naszej diecezji. Za ludzi, ponieważ to o dobro ich wiary chodzi. O światło Ducha Świętego dla każdego. O ducha komunii między nami wszystkimi.
Szczególnie prośmy o „prorockie spojrzenie” w synodzie, abyśmy umieli zrealizować trzeci cel, który został nam postawiony na początku: „Zarysować wizję Kościoła, która pozwoli wyprzedzać nadchodzące wydarzenia i nie działać reaktywnie”. Tego nam jeszcze brakuje. W tej chwili raczej porządkujemy istniejący stan rzeczy, a przecież chcemy zobaczyć, jak może wyglądać nasza parafia i diecezja za lat dziesięć czy dwadzieścia. Chodzi o wizję, którą kiedyś przedstawił Józef Ratzinger: „Z obecnego kryzysu wyłoni się Kościół jutra – Kościół, który stracił wiele. Stanie się nieliczny i będzie musiał rozpocząć na nowo […]. Nie będzie już w stanie zajmować wielu budynków, które zbudował w czasach dostatku […]. Będzie postrzegany dużo bardziej jako dobrowolne stowarzyszenie, do którego przystępuje się tylko na podstawie samodzielnej decyzji. Jako mała wspólnota będzie kładł dużo większy nacisk na inicjatywę swoich własnych członków […]. Kościół na nowo odnajdzie swoją istotę i pełne przekonanie co do tego, co zawsze było w jego centrum: wiarę w Trójjedynego Boga” (24 grudnia 1969 r., na zakończenie cyklu wykładów radiowych w rozgłośni Hessian Rundfunk).
Znak nadziei
Taki oczyszczony Kościół stanie się na nowo jasnym znakiem nadziei dla samotnego człowieka. To przypomina nam o trwającym Roku Jubileuszowym. Jeszcze raz zapraszamy na diecezjalne szlaki nadziei (www.pielgrzyminadziei. pl), do porządkowania życia, przystępowania do sakramentu pokuty i pojednania. Do nadziei.

