Moja Niedziela
2 MARCA 2025 R.
8. niedziela zwykła
ŁK 6, 39-45
Zajrzyj do wnętrza
Wszystko ma swoją przyczynę sprawczą. „Po własnym owocu bowiem poznaje się każde drzewo” (Łk 6, 44).
Można nauczyć się funkcjonować tak, żeby w oczach innych wydawać się kimś wartościowym, dobrym i bardzo skutecznym. Można nauczyć się wykazywać wobec innych swój sukces – i to się dzisiaj często opłaca. Jednocześnie jednak, przy zachowaniu zewnętrznych pozorów, można rozdawać wokół siebie zgniłe, choć przyciągające wszystkie zmysły, owoce.
Miniprzypowieść o belce i drzazdze prezentuje obraz kogoś, kto nie ma uformowanego sumienia, kto zbytnią uwagę zwraca na zewnętrzne szczegóły czy pozory, a nie patrzy w serce drugiego człowieka ani swoje własne. Jezus odwraca uwagę od drzazgi i kieruje ją na belkę, która sięga głębiej niż drzazga – sięga wnętrza człowieka.
W oczach Boga wartościowe owoce, które możemy w życiu wydać, są zwykle skutkiem porządnej i wytrwałej pracy nad sobą, nad swoim sercem, współpracy z łaską Bożą. Wydawać dobre owoce to przede wszystkim kochać, mieć serce dobrze nastawione do wszystkich, wrażliwe zwłaszcza na krzywdę, na cierpienie innych. Pismo Święte nie pozostawia wątpliwości co do tego, że pierwszym owocem Ducha, pierwszym owocem życia chrześcijańskiego, jest miłość.
Czym się karmię? Dla kogo żyję? Szukam uznania u innych czy żyję dla Boga, który zna moje serce? Czy wychowuję moje serce do miłości?
9 MARCA 2025 R.
I niedziela Wielkiego Postu
ŁK 4, 1-13
W imię Boga
Przed rozpoczęciem swojej publicznej misji Jezus udał się na pustynię, na miejsce samotności, miejsce umartwienia, miejsce śmierci. Szedł tam, prowadzony przez Ducha. Szedł tam, aby być kuszonym przez diabła.
Jako doskonały Bóg nie potrzebował tego wszystkiego dla siebie, ale chciał być taki jak my we wszystkim oprócz grzechu (por. Hbr 4, 15), nie wykluczając jednak – jak podkreślają niektórzy bibliści – możliwości popełnienia grzechu. Były to więc prawdziwe pokusy. Jezus był prowadzony przez Ducha w sytuacje graniczne, w sytuacje próby. I po ludzku musiał mierzyć się z tym wszystkim, co inteligentnie podsuwał Mu Szatan.
Na kolejne propozycje diabła Jezus odpowiadał słowami Pisma Świętego, powoływał się na moc Pana – tę duchową walkę toczył w imieniu Boga i Jego mocą.
Prośmy, abyśmy jak Jezus umieli rozpoznawać i odrzucać pokusy, bez wchodzenia w dialog ze złem, bez kompromisów, powołując się na moc Boga, w którego imię walczymy.
16 MARCA 2025 R.
II niedziela Wielkiego Postu
ŁK 9, 28B-36
Pamięć serca
Doświadczenie przemienienia Pana Jezusa – doświadczenie chwały, obecności, bliskości, ale też majestatu i potęgi Boga – rozwiało wszelkie wątpliwości Piotra, Jakuba i Jana. Odtąd wiedzieli, kim On naprawdę jest. To było ich osobiste doświadczenie, zarezerwowane tylko dla nich. Nikomu nie mieli o nim mówić, miało zostać wyłącznie w pamięci ich serc.
Po tym nadzwyczajnym wydarzeniu apostołowie musieli jednak zejść z Góry Przemienienia na niziny Galilei i wrócić do zwykłego codziennego życia. Możemy się domyślać, że doświadczenie Taboru miało przygotować uczniów na doświadczenie innej góry, która w rzeczywistości była nie tyle górą, ile śmietniskiem: Golgoty.
W naszym życiu duchowym mamy różne doświadczenia: doświadczenie światła i ciemności, doświadczenie bliskości i samotności czy też doświadczenie chwały i zwątpienia.
Ważne jest zakotwiczenie się w tych pierwszych. Ważna jest pamięć serca.
23 MARCA 2025 R.
III niedziela Wielkiego Postu
J 4, 5-42
Ogrodnik ma nadzieję
Pan Jezus w dzisiejszym fragmencie Ewangelii trzykrotnie wzywa do nawrócenia: dwa z tych wezwań opiera na autentycznych wydarzeniach, dobrze znanych Jego słuchaczom, a trzecie wyraża w formie przypowieści o nieurodzajnym drzewie figowym.
Cierpienie i śmierć, których doświadcza każdy człowiek, nie są prostą konsekwencją jego osobistego grzechu. Zło obecne w świecie jest związane z nieporządkiem, który przenika świat po grzechu pierworodnym. Jednak sprawa nawrócenia każdego człowieka jest poważna: to kwestia jego życia lub śmierci.
Być może trzy lata niewydawania owoców przez figowiec są aluzją do trzech lat działalności Pana Jezusa, w czasie której wielu miało szansę zmienić swoje życie, zacząć owocować. Dodatkowy rok jest znakiem Bożej cierpliwości wobec nas. Przypowieść nie wskazuje jednak granic Bożego miłosierdzia, nie wiemy, co stałoby się po upływie kolejnego roku bez wydania owoców.
Dopóki żyjemy, mamy czas na nawrócenie. Ogrodnik jest po naszej stronie. Woła do Ojca o miłosierdzie. Liczy, że wydamy owoc. Ma nadzieję.
30 MARCA 2025 R.
IV niedziela Wielkiego Postu
ŁK 15, 1-3.11-32
Zgubić się w domu
W narracji Łukasza tzw. przypowieść o synu marnotrawnym następuje po dwóch innych, krótkich przypowieściach: o zagubionej owcy i o zaginionej drachmie. Wszystkie trzy tworzą pewną całość. Mówią o samej istocie Ewangelii: o sercu Boga.
Najdłuższa z wymienionych przypowieści opowiada w rzeczywistości nie tyle o synu marnotrawnym, ile o dobrym ojcu i jego dwóch marnotrawnych synach. Oni obydwaj gubią się ojcu: jeden oddalając się od domu, a drugi pozostając w domu. Analogicznie, w pozostałych przypowieściach owca gubi się daleko od domu, a drachma ginie w domu. Ojciec traci więc dwóch synów: młodszy syn wie, że się zgubił, diagnozuje problem, obmyśla powrót i ostatecznie zostaje przyjęty przez wzruszonego ojca. Starszy jednak nie jest nawet świadomy tego, że nie żyje jak syn, nie czerpie radości z bycia w domu ojca ani nie cieszy się z powrotu brata.
Przypowieści te obrazują dwa modele życia, obydwa wymagające nawrócenia. Zdemaskowanie w sobie obu postaw jest koniecznym punktem wyjścia dla chrześcijan podejmujących nawrócenie. Możemy odejść od Ojca i od Kościoła z powodu wolnego wyboru zła. Ale możemy też odejść od Ojca i od Kościoła przez brak czujności, niewrażliwość, wygodę czy przyzwyczajenie.
KS. ŁUKASZ PAWICKI


