Narracja muzealna
Muzea od początku swojego istnienia, nawet te określane jako tradycyjne,
oferowały zwiedzającym pewnego rodzaju narrację.
MARIA WANKE-JERIE
Wrocław
Zwiedzanie muzeum ma być dla odbiorcy doświadczeniem,
które wywoła konkretne wrażenia, pozwoli zanurzyć się w stworzonej narracji
i zaangażować emocjonalnie
DEPOSITPHOTOS
Słowo „muzeum” pochodzi od dziewięciu muz – w mitologii greckiej bogiń sztuki i nauki. Pierwszymi muzeami na świecie były kolekcje publiczne w starożytnej Grecji, jak Pinakoteka w Atenach czy słynny Muzejon, znany jako Muzeum Aleksandryjskie, choć był on w większym stopniu uniwersytetem z ważną biblioteką niż miejscem do wystawiania artefaktów.
Muzeum to instytucja, która gromadzi, przechowuje i udostępnia zbiory z różnych dziedzin. Pierwsze europejskie muzea pojawiły się dopiero około roku 1600. Były to prywatne kolekcje, a ich gromadzenie oraz udostępnianie wiązało się z wolą ich posiadaczy.
Obecnie istnieje wiele rodzajów muzeów: artystyczne, archeologiczne, etnograficzne, historyczne, biograficzne, literackie, sztuki, wojskowe, techniki czy nauki. Do ich zadań należy m.in. pozyskiwanie zbiorów, prowadzenie badań naukowych czy organizowanie wystaw i działalności edukacyjnej. Odgrywają one ważną rolę w społeczeństwie, są depozytem cennych eksponatów, stanowiących dziedzictwo kulturowe, a także miejscem spotkań i integracji społecznej.
Rola muzeów ewoluowała. Początkowo były one jedynie miejscami przechowywania eksponatów, współcześnie stają się coraz bardziej interaktywne i dostępne dla szerokiej publiczności. Od początku swego istnienia oferowały zwiedzającym pewnego rodzaju narrację. Chodzi nie tylko o tę prezentowaną w formie tekstu, odnoszącego się do wystawianych eksponatów, lecz także o perspektywę oraz doświadczenie, które generuje sama architektura i organizacja przestrzeni.
Nawet te muzea, które dziś określamy mianem tradycyjnych, wpisane miały pewne założenia dotyczące wrażeń, jakie ich przestrzeń wywrze na zwiedzających. Współczesne ekspozycje muzealne, które są charakterystyczne dla tzw. muzeów narracyjnych, opierają się na teatralizacji – zapraszają odbiorcę do udziału w pewnego rodzaju spektaklu i dążą do usunięcia dystansu między ekspozycją a zwiedzającym.
Pierwsze polskie muzeum tego typu to Muzeum Powstania Warszawskiego otwarte w 2004 r. Sposób organizacji ekspozycji sprzyja temu, by zwiedzający zanurzyli się w opowiadanej historii, a kreowana przez dźwięki i scenografię atmosfera pozwala emocjonalnie zaangażować się w opowiadaną historię. Doświadczyłam tego, gdy zwiedzałam tę wyjątkową ekspozycję. Zbliżone wrażenia miałam podczas wizyty w Fabryce Schindlera, Muzeum Armii Krajowej czy Muzeum II Wojny Światowej.
Podobny charakter ma Centrum Historii Zajezdnia, placówka muzealna zbudowana w miejscu słynnej zajezdni autobusowej nr VII, gdzie narodziła się w 1980 r. wrocławska Solidarność. Ze swoją scenograficzno- narracyjną wystawą stałą Wrocław 1945–2016 stała się ważnym punktem, od którego turyści zaczynają poznawanie naszego miasta, gdzie dzieci i młodzież uczą się jego historii i dokąd wracają seniorzy, aby z nostalgią wspominać czasy swojej młodości. Tu odbywają się koncerty plenerowe, wydarzenia kulturalne, realizowane są projekty edukacyjne i prezentowane wystawy czasowe, czyli to wszystko, co powinna zapewniać nowoczesna placówka muzealna.

