Moja Niedziela – lipiec
7 LIPCA 2024 R.
14. Niedziela zwykła
Dziwił się niedowiarstwu
MK 6, 1-6
Przemiana
O Jezusie było już dostatecznie głośno, gdy odwiedził swoje rodzinne strony. Jego pobratymcy znali Go jako syna cieśli. Fakt, że jest prorokiem, był dla nich nie do przyjęcia. Nie do zaakceptowania była tym samym możliwość przemiany człowieka.
Cuda
Mimo nieprzychylnego nastawienia otoczenia Jezus uzdrowił kilku chorych. Okazało się to zbyt mało dla Jego znajomych. Powątpiewali. Pewnie doszukiwali się jakichś sztuczek, forteli. Przecież to, co widzieli, nie mogło wykroczyć poza granice ich percepcji.
Skrępowanie
Podobnie jak mieszkańcy rodzinnych stron Jezusa, my także bywamy skrępowani sami sobą. Granice, które stawiamy, schematyczny sposób myślenia czy dziwny przymus do kontroli wszystkiego wokół uniemożliwiają przyjęcie nadprzyrodzoności, a także możliwości przemiany w ludziach.
Jakże wielki musiał być brak wiary pobratymców Jezusa, skoro On sam się temu dziwił. Czy nasza wiara wzbudza takie samo zdziwienie u Zbawiciela?
14 LIPCA 2024 R.
15. Niedziela zwykła
Strząśnięcie prochu
MK 6, 7-13
Troska o głoszenie
Jezus troszczy się o to, by Jego nauka dotarła wszędzie. Dlatego właśnie wybiera spośród swoich uczniów tych, którym powierza głoszenie. Treścią ich życia i jego podstawową troską ma być „zaniesienie” dobrej nowiny do tych, którzy jej nie poznali.
Nauka z mocą
Jezus wielokrotnie udowadniał, że Jego słowa mają moc. Słowo Boga przekazywane przez ludzi cechuje taka sama skuteczność. Chrystus udziela jej tym, których wybiera i którym nakazuje po pierwsze głosić Ewangelię, a po drugie dokonywać cudów w Jego imię.
Wybór
„Profity” Ewangelii nie należą się wszystkim. Jezus wyraźnie, stosunkowo jasno i bezwzględnie sugeruje, że nieprzyjęcie Jego nauczania to także odrzucenie zbawienia. Strząśnięcie prochu z sandałów ma być wyrazem dezaprobaty i reakcją uczniów na odrzucenie Dobrej Nowiny.
Decyzja o przyjęciu Ewangelii daje dostęp do zbawienia. Jej odrzucenie to pozostanie „prochem” na wieki.
Cudowne rozmnożenie chleba – olej na miedzi,
Hendrik van Waterschoot, ok. 1748
WIKIMEDIA COMMONS
21 LIPCA 2024 R.
16. Niedziela zwykła
Potrzeba głoszenia
MK 6, 30-34
Odpoczynek
Apostołowie wrócili do Jezusa po trudach głoszenia Ewangelii. Pan słusznie zauważa, że każdy trud domaga się wypoczynku – nawet głoszenie Dobrej Nowiny. Nie oznacza to jednak zmiany sposobu życia. Chrystus zachęca do samotności, kontemplacji – doświadczenia bliskości Boga.
Rzeczy ważne
W dzisiejszym świecie odpoczynek często jest przywoływany, ale się go nie praktykuje. Dużo o odpoczynku się mówi, zauważa się jego potrzebę, ale realizację odkłada na dalszy plan. Wytchnienie jest potrzebne. Tylko ono pozwala na trzeźwe spojrzenie, które umożliwi dostrzeżenie rzeczy najważniejszych.
Zbawienie
Zbawienie dla Jezusa jest priorytetem, rzeczą najważniejszą. Zdjęty litością oraz mający świadomość wagi zbawienia rezygnuje z odpoczynku i głosi Ewangelię – przede wszystkim swoim życiem, które jest wypełnieniem słowa. Do takiej postawy wzywa także swoich uczniów.
Trzeba mieć świadomość, że odpoczynek także stanowi okazję do głoszenia Ewangelii.
28 LIPCA 2024 R.
17. Niedziela zwykła
Pomyśleć o Bogu
J 6, 1-15
Podstawowe potrzeby
Człowiek, aby żyć, musi zaspokajać podstawowe potrzeby. Jedną z nich jest dostarczanie pokarmu. Tłum zgromadzony wokół Jezusa być może tak był zaabsorbowany Jego nauczaniem, że zapomniał o zabezpieczeniu chleba. Jezus dostrzega ten fakt i stara się mu zaradzić.
Rozłożenie rąk
Apostołowie wobec głodnego tłumu zdają się rozkładać ręce. Początkowo przeliczają pieniądze, potem szukają pożywienia u ludzi. Ostatecznie odkrywają przed Jezusem swoją bezradność. Ich możliwości się wyczerpały – zarówno wiedza, jak i umiejętności każą im w pokorze uznać, że zadanie ich przerosło.
Skąd…
Gdyby apostołowie dobrze wsłuchali się w słowa Mistrza, być może nie poczuliby się tak bezradni. Jezus wyraźnie pyta, „skąd” mają kupić żywność. Uczniowie zaś skupiają się na szukaniu pożywienia wokół siebie. Chrystus ewidentnie sugeruje w ten sposób, by zwrócić się do Tego, który może wszystko – Ojca.
Silna wiara to świadomość, że nie wszyscy możemy wszystko – jedynie Bóg.
KS. KACPER RADZKI

