Listopad 2003

Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie
Natalia Telejko

Paderewski, Dmowski, Piłsudski - twórcy Niepodległości
Tomasz Serwatka

Relatywizm i radykalizm
Mieczysław Guzewicz

Wrocław się cieszy...
ks. Waldemar Irek

Kardynał Stanisław Nagy
ks. Andrzej Nowicki

Misyjne wspomnienie - migawka z Afryki
Bogusław Niewiadomski

Matka Celina Borzęcka - założycielka zmartwychwstanek
s. Maria Lucyna Mistecka CR

Qumran - 55 lat później
ks. Mariusz Rosik

Memento Mori
ks. Jarosław Grabarek

10 lat Katolickiego Radia Rodzina we Wrocławiu





Strona główna

Archiwum

Matka Celina Borzęcka - założycielka zmartwychwstanek
s. Maria Lucyna Mistecka CR


Miniony październik, obchodzony w Kosciele pod znakiem 25-lecia pontyfikatu Jana Pawła II, był jednocześnie dla sióstr zmartwychwstanek czasem wspominania rocznic związanych z ich Założycielką Celiną z Chludzińskich Borzęcką. Urodziła się bowiem 170 lat temu 29 X 1833 r. w Antowilu koło Orszy na Białorusi i zmarła 90 lat temu w Krakowie 26 X 1913 r.

Przeszła długą drogę 80 lat, w której była żoną, matką, wdową od 41 roku życia i wreszcie założycielką Zgromadzenia Sióstr Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Od dzieciństwa wzrastała w atmosferze, w której pieczołowicie strzeżono tradycje katolickie i narodowe. W bogatej rodzinie ziemiańskiej otrzymała staranne wychowanie i wykształcenie, zgodne z pozycją społeczną rodziców. Ich wpływ spowodował, że w Celinie wcześnie rozwinęło się życie wewnętrzne, a modlitewne zapytanie "co chcesz, abym uczyniła z życiem swoim" nie opuszczało nigdy, rodząc pragnienie wstąpienia do wizytek w Wilnie. Jednak rodzice na innej drodze widzieli jej szczęście. Posłuszna ich woli i radzie spowiednika, którą odczytała jako wolę Bożą dla siebie, poślubiła w 1853 r. Józefa Borzęckiego, właściciela Obrębszczyzny k. Grodna z wewnętrznym przekonaniem, że "życia zwyczajnie nie skończy". Po ślubie przeżyła silne i bolesne załamanie, które wkrótce ustąpiło i Celina z ufnością poddała się Opatrzności. Z całym oddaniem weszła w rolę żony, pani domu i matki. Przeżyła śmierć dwojga dzieci w niemowlęctwie - przy życiu pozostały dwie córki: Celina i Jadwiga. W długiej i nieuleczalnej chorobie męża była najtroskliwszą pielęgniarką. Po jego śmierci (1874) i uporządkowaniu spraw majątkowych, Celina Borzęcką w rok potem przybyła do Rzymu, chcąc córkom pokazać szerszy świat, I właśnie w Rzymie spełniło się od młodości przeczuwane, że "życia zwyczajnie nie skończy".

Tu poznała generała zmartwychwstańców, ks. Piotra Semenenkę, który odegrał w jej życiu ważną rolę. Dopomógł on Celinie w nadzwyczaj gruntownym poznaniu siebie i zrozumieniu dróg Bożych w swej duszy oraz przygotował ją na założycielkę żeńskiej gałęzi zgromadzenia, które skoncentrowało się na paschalnej tajemnicy Chrystusa. Pierwszą jej współpracownicą została młodsza córka Jadwiga. Po wielu trudnościach, upokorzeniach i cierpieniach 6 I 1891 roku w Rzymie zmartwychwstanki zaistniały w Kościele jako zgromadzenie kontemplacyjno-czynne, którego zadaniem było odrodzić polską kobietę przez nauczanie i chrześcijańskie wychowanie dziewcząt. W nowym zgromadzeniu doszły do głosu takie sprawy społeczno-religijne jak: jednochórowość, oparcie apostolatu o parafię, szeroko pojęty ekumenizm i formacja laikatu poprzez powołanie do istnienia w 1894 r. zrzeszenia sióstr zjednoczonych (dziś apostołki zmartwychwstania), do którego mogły należeć również osoby zamężne. Celem żeńskiego laikatu było nie tylko staranie o własne uświęcenie, ale i troska o rozszerzanie królestwa Bożego, aby sakralizować różne dziedziny życia społecznego. Podjęta przez Celinę Borzęcką idea sióstr zjednoczonych była niejako kontynuacją wielkiej myśli Bogdana Jańskiego, twórcy Bractwa Służby Narodowej, które jako ciało zbiorowe przestało istnieć w 1873 r. Jego wielka myśl religijno-społeczna znalazła pełną aprobatę w Konstytucji Dogmatycznej o Kościele Vaticanum II.

Bóg błogosławił młodemu zgromadzeniu, dając mu wzrost już za życia fundatorki. Na jesieni 1891 powstała pierwsza placówka na ziemi polskiej w ówczesnej Galicji w Kętach jako dom nowicjatu. Następnie w 1896 podjęła Matka misję w Bułgarii w Malko Tirnovo, aby wraz ze zmartwychwstańca- mi pracować wśród grekokatolików.

Początki pracy w zaborze rosyjskim (w stroju świeckim) przypadły na rok 1898 przez podjęcie pracy w Częstochowie, a w 1903 w Warszawie w zakładzie wychowawczym św. Jadwigi. W roku 1900 pierwsze siostry udały się za ocean do USA i w Chicago przy parafii na tzw. Marianowie objęły szkołę parafialną i od tej pory wraz z rozwojem personalnym Matka Celina odpowiadała na liczne potrzeby Polonii zakładając nowe placówki.

Założycielka patrzyła z ufnością w przyszłość, bowiem Jadwiga, współfundatorka, rokowała dalszy pomyślny rozwój instytutu. Jej dyspozycyjność i gotowość, by swej podwójnej matce ujmować ciężarów oraz oddanie się siostrom, napełniały pokojem i radością sędziwą fundatorkę. Te zwyczajne ludzkie plany wydawały się zupełnie zrozumiałe. Ale te plany pokrzyżowała Opatrzność przez niespodziewaną śmierć Jadwigi (27 IX 1906). Nagła śmierć córki ukazała w całej prawdzie, jak dogłębnie Założycielka żyła poddaniem się woli Bożej, której ukochanie było jej specjalnym charyzmatem od chwili trudnej zgody na małżeństwo do tej, gdy stanęła nad martwym ciałem swego dziecka. Siostry usłyszały wówczas: "Nie ma rzeczy, której by dusza z miłości dla Pana Jezusa nie wytrzymała". Jeszcze przez 7 lat, tęskniąc do wieczności, z oddaniem jako przełożona główna służyła siostrom.

Bez żadnej przesady można powiedzieć, że życie fundatorki zmartwychwstanek było realizacją hasła wyrytego na krzyżach profesyjnych; "Przez krzyż i śmierć do zmartwychwstania i chwały". Umarła w Krakowie 26 X 1913 r. zostawiając siostrom jako duchowy testament słowa: "Świętymi bądźcie" i "Aby były jedno". Została pochowana na cmentarzu w Kętach koło swej córki Jadwigi. W 1937 r. doczesne szczątki Założycielek przeniesiono do krypty pod kaplicą klasztorną, a w 2001 do sarkofagu w kościele parafialnym św. Małgorzaty i Katarzyny w Kętach.

Do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego dał wyraźną zachętę papież Pius XII podczas audiencji prywatnej udzielonej ówczesnej przełożonej generalnej, Teresie Kalkstein w 1942 r. Toteż po odpowiednich przygotowaniach 31 X 1944 r. nastąpiło otwarcie procesu informacyjnego Matki Celiny w Rzymie - na mocy specjalnego pozwolenia Ojca św. Także odbyły się procesy w Krakowie i Chicago. W Kętach specjalna komisja przeprowadziła proces de non cultu (10 XI 1949). Papież Paweł VI wydał dekret o rozpoczęciu procesu apostolskiego (10 IV 1964), który był dokonany w Rzymie, Krakowie i Chicago w latach 1964-67, a z kolei Jan Paweł II podpisał dekret o heroiczności cnót Czcigodnej Służebnicy Bożej Matki Celiny Borzęckiej(11 II 1982).

Zgromadzenie z ufnością modliło się o łaskę cudu przez przyczynę swej Założycielki. 25 l 2002 r. w Krakowie rozpoczął się proces dotyczący domniemanego uzdrowienia za wstawiennictwem Matki Celiny. Kardynał Franciszek Macharski w dniu 10 IV 2002 r. dokonał zamknięcia dochodzenia kanonicznego w sprawie domniemanego cudu i dokumentacja została przekazana Kongregacji do Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie.

Zmartwychwstanki nadal ufnie proszą Boga, aby sprawa domniemanego cudu przez przyczynę ich Założycielki została w Kongregacji pomyślnie zakończona i również o tę modlitwę proszą wszystkich Czytelników.