Listopad 2003

Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie
Natalia Telejko

Paderewski, Dmowski, Piłsudski - twórcy Niepodległości
Tomasz Serwatka

Relatywizm i radykalizm
Mieczysław Guzewicz

Wrocław się cieszy...
ks. Waldemar Irek

Kardynał Stanisław Nagy
ks. Andrzej Nowicki

Misyjne wspomnienie - migawka z Afryki
Bogusław Niewiadomski

Matka Celina Borzęcka - założycielka zmartwychwstanek
s. Maria Lucyna Mistecka CR

Qumran - 55 lat później
ks. Mariusz Rosik

Memento Mori
ks. Jarosław Grabarek

10 lat Katolickiego Radia Rodzina we Wrocławiu





Strona główna

Archiwum

Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie
Natalia Telejko


Słowa Zamojskiego wyjmujemy dziś ze sztambucha historii, pytając samych siebie o wymiar własnego obywatelstwa i patriotyzmu. Wiemy, że dziś ich znaczenie jest przede wszystkim postrzegane jako archaizm dziejów, ale wczytując się dogłębniej w ich treść, osadzając je w teraźniejszych realiach możemy odkryć ich uniwersalną prawdę moralną.

Zamojski jako wnikliwy obserwator polskiego społeczeństwa wieku XVI, odkrył oprócz wad tkwiących w narodzie, klucz do ich rozwiązania. Ową idee fixe miała stać się edukacja i właściwe wychowanie przyszłych pokoleń, one bowiem będą świadczyć o sile i wartości narodu. Świat zmienia kształty, zmienia się tryb ludzkiej pracy, cele, ale nie zmieniają się podstawowe prawdy rządzące człowiekiem .

Ludzie od lat dążą do doskonałości, stawiają zatem na edukację i możliwości własnego rozumu. Lecz nie można zignorować wychowania, w zasadzie to ono ustanawia prawa i reguły, które w przyszłości wykonuje człowiek nie zdając sobie z tego sprawy. Logiczne wydaje nam się twierdzenie, że to czym jesteśmy karmieni odbija się na zdrowiu. Podobnie jest z ludzka psychiką i umys-łem - zależą od słów, poglądów i autorytetów. Dlatego wychowanie młodego człowieka uważam za główny czynnik kształtujący osobowość i światopogląd. Nie jestem w tym twierdzeniu pierwsza. Wielu przede mną doszło wcześniej do tego wniosku, komponując go mądrzej i treściwiej, ale to co ma dla mnie ogromną wartość to fakt, że i ja sama do tego wniosku dorosłam, dojrzałam, zrozumiałam. Mogę swobodnie wypowiedzieć się na temat obywatelstwa, znając czynniki, dzięki którym jest formowane. Za główny i nieodzowny taki czynnik stawiam właśnie wychowanie i to już od najmłodszych lat. Dziecko ucząc się pierwszych słów, uczy się też życia w społeczności, uczy się rozpoznawania między dobrem i złem. Dlatego tak ważną rolę opiekunów, przewodników, a w gruncie rzeczy pierwszych nauczycieli odgrywają członkowie rodziny. To do nich należy zadanie by zaszczepić w młodym człowieku cechy godnego obywatela, aby umiał samodzielnie żyć i rozwijać się w swoim kraju, by poznał wartość historii i tradycji swoich przodków. Grono rodziny stwarza podstawy do bliższych rozmów o przeszłości, a im lepiej ją poznamy tym mocniejsze wybudujemy fundamenty do przyszłego rozwoju.

Wartość rodziny składa się na wartość nie tylko poszczególnych jednostek, ale i zbudowanego z nich całego społeczeństwa. "Po owocach ich poznacie" - słowa Pisma Świętego najdokładniej i najprawdziwiej oddają te zależności między członkami rodziny Sądzę, że późniejsze pokolenia są właśnie owocami pracy i wychowania swoich przodków.

My współcześni, żyjący na progu III Tysiąclecia obdarzeni jesteśmy dziedzictwem kulturowym i musimy od czasu do czasu sięgać do niego pamięcią, to jest naszym obowiązkiem zachować ciągłość tradycji, by zachować jedność i wspólnotę narodową. Przez wieki Polacy hołdowali w pamięci kult dawnych wielkich przodków trwale utwierdzonych w przekazach historycznych. Kult narodowych bohaterów urasta do rangi męczenników, bo trzeba pamiętać że historia Polski odznaczyła się w dziejach ludzkości głęboką martyrologią Jednak kult naszych bohaterów nie osadziłby się tak dosadnie w świadomości Polaków, gdyby nie wiara chrześcijańska, w której zostali ochrzczeni nasi pradziadowie. To właśnie wraz z przyjęciem chrześcijaństwa, można mówić o pojawieniu się prawdziwej państwowości na ziemiach polskich, jak wspomina Norwid w swoim wierszu "Ojczyzna": ... to klucz dawidowy usta mi otworzył, A Rzym nazwał człekiem. Wiara nierozer-walnie łączy się z różnymi etapami władzy sprawowanej w Polsce i wykluczyć jej nie sposób, chociaż były takie zdarzenia w historii. Moralność chrześcijańska, w: jakiej w większości zostaliśmy wychowani, wpływa na sposób postrzegania spraw narodowych, niestety dziś traktowana jest nadkompletowo, uznawana za przeżytek, niedostosowana do rzeczywistości. Ale spójrzmy tylko na pospolite polskie ruszenie, jaki przyświecał im cel jak nie Bóg, Honor, Ojczyzna! jaki był pierwszy oficjalny hymn Polski jak nie Bogurodzica! Dlatego dziś młodzi ludzie, którzy zostali wychowywani w wierze chrześ-cijańskiej powinni szukać w niej oparcia, a nie wątpić. bo zaczną też wątpić w sens ludzkiego cierpienia, poświęcenia i ofiarności, a zatem co będą mogli zaoferować swojej ojczyźnie?

Dziś gdy środki masowego przekazu odgrywają rolę tubalnego medium w naszym życiu, po prostu człowiek nie może się bez nich obejść, religia i kwestia wiary mogą pomóc im w przekazie informacji. Jest to wykorzystywane w szczególności przez stronnictwa polityczne, które chcą pozyskać rzesze wyborców i wyedukować ich według "własnego" programu na godnych obywateli.

Można się spotkać z pewnego rodzaju manipulacją, ale potwierdza to fakt, że polityka państwa oparta jest na kultywowaniu tradycji chrześcijańskich, bo to zapewnia jedność narodu i obywateli. Po długim trwającym przeszło pół wieku zakłamywaniu historii ojczystej i po dziesięcioleciach przemilczeń na temat wielu wydarzeń XX wieku - dziś mówić możemy pełnym głosem, nie dławionym przez cenzurę. A mówić trzeba. Możemy czuć się swobodnie na lekcjach Historii, Polskiego, WOS-u. To bardzo ważne, gdyż te godziny przede wszystkim wywierają bezpośredni wpływ na dalsze życie. Są to przedmioty które w szczególności dotyczą kultury rodzimej, czyli nam jako obywatelom najpotrzebniejsze. W literaturze polskiej mamy ogrom motywów patriotycznych, odciśniętych na każdej epoce. Dlatego poznając dzieje literatury na lekcjach polskiego uczymy się bycia Polakiem - od strony ducha, jak mówił Wyspiański Serce!? - A to Polska właśnie.

Lekcje historii bez ubarwień i upiększeń ukazują nam dzieje, a to najprostsza droga do umysłu. Lekcje Wiedzy o Społeczeństwie to najwyraźniejsze kryterium jakie określa wymiar obywatelstwa, na tych godzinach uczeń poznaje bowiem struktury państwa, swoje prawa i obowiązki względem niego. Zadaniem tych przedmiotów nie jest wypełnianie godzin w dzienniku, lecz przyuczenie do życia i funkcjonowania w świecie młodego człowieka wkraczającego w dorosłość.

Można twierdzić że wymiar własnego obywatelstwa to indywidualna sprawa każdego człowieka, ja bym jednak polemizowała, bowiem o funkcjonowaniu i trwaniu narodu świadczy ogół spójnej społeczności, a nie tabuny jednostek. Dlatego nasze obywatelstwo musi zależeć od szeregu powszechnych spraw i zasad, musimy się z tym pogodzić, jednakże każdy powinien je odpowiednio szlifować i pielęgnować. Ten ogół spraw który nas dotyczy to po prostu nasza ojczyzna. Ojczyzna to samo życie. Jak krew bije w tętnicach. Jak serce w piersiach uderza Tak w nas żyje Ojczyzna. (Stefan Żeromski).