Czerwiec 2002

Uczestniczył w męce Chrystusa
Piotr Sujka

Doktoraty honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu


Jan Chrzciciel w oczach starożytnych
ks. Mariusz Rosik

Polacy w Rumunii
Ze Stanisławą Jakimowską, wiceprezesem Związku Polaków w Rumunii, rozmawia Leszek Wątróbski

W stronę człowieka i historii-szkic do portretu Andrzeja Kijowskiego
Wiesława Tomaszewska CR

Chcę być taki silny, jak mój tatuś!
Tomasz Bojanowski

Caritas w parafii
Z Anną Dudą - przewodniczącą Parafialnego Zespołu Caritas przy parafii pw. św. Augustyna we Wrocławiu rozmawia Barbara Juśkiewicz

Miłosierdzie realną miłością
Ks. Antoni Kiełbasa SDS




Strona główna

Archiwum

Caritas w parafii
Z Anną Dudą - przewodniczącą Parafialnego Zespołu Caritas przy parafii pw. św. Augustyna we Wrocławiu rozmawia Barbara Juśkiewicz


Od kiedy działa Pani w grupie charytatywnej przy parafii?

Grupa charytatywna przy parafii św. Augustyna działa już od 1985 roku, ja zaś dołączyłam do niej w 1994 roku.

Obecnie poszczególne grupy charytatywne w parafiach weszły w skład Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.

Tak, od czerwca 2001 roku jesteśmy Zespołem Caritas Wrocławskiej.

Ile osób działa w waszej grupie i kto do niej należy?

Nasz zespół liczy dwadzieścia osób, głównie panie będące już na emeryturze, które chcą ofiarować swój wolny czas dla potrzebujących pomocy. W okresie przed świętami pomagają nam dwie harcerki przy roznoszeniu paczek dla ubogich.

Jakie zmiany zaszły przy przejściu do Caritas?

Po przejściu do Caritas nie było zasadniczych zmian w pracy zespołu. Myślę, że celem włączenia poszczególnych grup parafialnych do Caritas Wrocławskiej było wypracowanie najlepszych form działalności na podstawie doświadczeń poszczególnych zespołów, ale także wspomaganie zespołów dobrymi pomysłami powstałymi we wrocławskiej Caritas. Dla przykładu - w okresie Adwentu 2001 Caritas Archidiecezji udostępniła przygotowane wcześniej kartoniki na słodycze, z piękną adwentową szatą graficzną, które rozdano na dziecięcych Mszach świętych. Na koniec Adwentu zebrano je i dostarczono do Domów Dziecka i Domów Samotnych Matek. Dzieci zebrały słodycze i drobne upominki, aby podzielić się z innymi. Do akcji włączyli się katecheci zakonni. Pomysł bardzo się podobał.

Jak wygląda współpraca Zespołu parafialnego z Caritas Archidiecezji?

Caritas Archidiecezji wspomaga zespół parafialnej Caritas finansowo. Przekazuje ona nam część pieniędzy pozyskanych ze sprzedaży świec wigilijnych, dofinansowuje wigilię organizowaną co roku dla osób samotnych. W tym roku chcielibyśmy skorzystać z pomocy Caritas Wrocławskiej i wysłać dzieci z naszej parafii do ośrodków kolonijnych znajdujących się nad morzem. Byłoby wspaniale, gdyż nie mieliśmy do tej pory takiej możliwości ponieważ koszt pobytu dzieci jest znacznie większy niż w Przesiece, dokąd jeździli nasi podopieczni. Czy nam się to uda - zobaczymy. Chętnych do wyjazdu dzieci z innych parafii jest bardzo dużo.

Ilu macie podopiecznych?

Członkowie zespołu docierają co miesiąc do około siedemdziesięciu mieszkań osób samotnych, starszych, rodzin wielodzietnych, niepełnych, patologicznych. W czasie wizyt przekazujemy talony żywnościowe, które obdarowani realizują w naszym sklepiku parafialnym. Świadczymy również pomoc robiąc zakupy, realizując recepty, pomagając podopiecznym dostać się do lekarza czy szpitala.

Jakie inne formy pomocy prowadzi wasz zespół?

W czasie wakacji organizujemy kolonie dla pięćdziesięciorga dzieci z najuboższych rodzin naszej parafii. Ponadto, w okresie świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocnych robimy paczki z darów złożonych przez parafian w kościele i z produktów, które dokupujemy - słodycze, cytrusy, ciasta itp. Co roku około pięćdziesiąt paczek trafia na każde święta do najbardziej potrzebujących podopiecznych. Na osobną uwagę zasługuje działalność pani Haliny, która zajmuje się więźniami. Pomoc ta polega na prowadzeniu korespondencji z osadzonymi, wysyłaniu paczek żywnościowych, a także z prasą katolicką i książkami o tematyce religijnej. Od trzech lat, w kontakcie z kapelanem Zakładu Karnego nr 2, organizuje ona Wigilie i spotkania Wielkanocne. W miarę upływu czasu, w spotkaniach tych uczestniczy coraz więcej więźniów. W śpiewaniu kolęd i pieśni wielkanocnych akompaniuje na gitarze nasz organista, pan Artur. Na zaproszenie pani Haliny, na spotkanie z więźniami przychodzi mieszkająca w naszej parafii poetka, pani Eleonora Kiestrzyń.W minionym roku podopiecznemu, który wyszedł z więzienia, pani Halina pomogła znaleźć zatrudnienie i mieszkanie. Jest z nim nadal w stałym kontakcie.

Skąd pozyskujecie fundusze na waszą działalność?

Fundusze, które pozyskujemy pochodzą z kwestowania pod kościołem, następnie od Caritas Archidiecezji Wrocławskiej - ze sprzedaży świec Caritas, ponadto z dotacji Rady Miasta Wrocławia - na wyjazdy kolonijne, dotacji Rady Osiedla Borek. W okresie przedświątecznym, parafianie wykupują talony żywnościowe dla biednych. Otrzymujemy również pieniądze od różnych darczyńców i mamy dochody ze sklepu charytatywnego.

Skąd bierzecie adresy osób, którym trzeba pomóc?

Adresy osób, które powinny być objęte pomocą zgłaszane są przez sąsiadów, szkołę, ale także kapłanów chodzących z wizytą duszpasterską. Każde zgłoszenie sprawdzamy, przychodząc pod wskazany adres - przeprowadzamy wywiad. Na wspólnym zebraniu decydujemy o pomocy.

Czy zespół współpracuje z Fundacją Wrocławsko-Dortmundzką?

Z Fundacją współpracuje od wielu lat pani Maria, w kontakcie z dyrekcjami i pedagogami szkół podstawowych w naszej parafii, wyszukuje dzieci źle sytuowane. Dzieciom tym Fundacja finansuje obiady w szkole. Dla dzieci zaniedbanych, które nie mają opieki w domu, organizujemy przy parafii zajęcia świetlicowe.

Czy wasza pomoc jest wystarczająca?

Zdajemy sobie sprawę, że nasza pomoc nie jest wystarczająca. Społeczeństwo ubożeje. Jest dużo więcej rodzin, których rodzice nie mają pracy. Jednocześnie, środki które pozyskujemy w czasie kwestowania są także skromniejsze. Ufamy jednak, że znajdą się sponsorzy i wspomogą nasze dzieło. Szczególnie wypatrujemy ludzi o otwartych sercach w czasie organizowania kolonii. Jest to bardzo kosztowne przedsięwzięcie, ale jedyna szansa dla dzieci z ubogich rodzin, by mogły wyjechać z Wrocławia choć na dwa tygodnie w czasie wakacji. Jeżeli znajdą się darczyńcy, którzy widzą sens naszej pracy i wspomogą konto - serdecznie im dziękujemy w imieniu potrzebujących, dzieci i w imieniu Parafialnego Zespołu Caritas.

Jak układa się współpraca z ojcami kapucynami pracującymi w waszej parafii?

Prezesem Parafialnego Zespołu Caritas jest ojciec Roman Łukaszewski - proboszcz naszej parafii, który wspiera nas duchowo, zaś opiekunem zespołu jest ojciec Augustyn Listwan, który uczestniczy w naszych spotkaniach, sprawuje dla nas raz w miesiącu Mszę świętą oraz jest naszym łącznikiem z ojcem proboszczem.

Dziękuję pani za rozmowę. Życzę całemu zespołowi dalszej skutecznej pracy dla ubogich, niech Święty Franciszek i Ojciec Pio wspierają was w tym pięknym dziele niesienia ulgi w cierpieniu tym, którzy będą potrzebować waszej pomocy.