Czerwiec 2002

Uczestniczył w męce Chrystusa
Piotr Sujka

Doktoraty honoris causa Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu


Jan Chrzciciel w oczach starożytnych
ks. Mariusz Rosik

Polacy w Rumunii
Ze Stanisławą Jakimowską, wiceprezesem Związku Polaków w Rumunii, rozmawia Leszek Wątróbski

W stronę człowieka i historii-szkic do portretu Andrzeja Kijowskiego
Wiesława Tomaszewska CR

Chcę być taki silny, jak mój tatuś!
Tomasz Bojanowski

Caritas w parafii
Z Anną Dudą - przewodniczącą Parafialnego Zespołu Caritas przy parafii pw. św. Augustyna we Wrocławiu rozmawia Barbara Juśkiewicz

Miłosierdzie realną miłością
Ks. Antoni Kiełbasa SDS




Strona główna

Archiwum

Jan Chrzciciel w oczach starożytnych
ks. Mariusz Rosik


W czerwcu Archidiecezja Wrocławska czci patrona swojej katedry. Jeden z pierwszych kościołów, któremu nadano imię Jana Chrzciciela, znajduje się w Sebaście, gdzie, jak wierzono, złożono relikwie poprzednika Pańskiego. Jan Chrzciciel jest jednym z pierwszych świętych Kościoła, gdyż jego postać pojawia się już na kartach Nowego Testamentu, zarówno w Ewangeliach, jak i w Dziejach Apostolskich. Wspomina jednak o nim również historia powszechna, zwłaszcza pisma Józefa Flawiusza. Wiele miejsca poświęcają świętemu apokryficzne pisma chrześcijańskie. Po doniosłych dla biblistyki odkryciach qumrańskich pojawiła się myśl, aby Jana Chrzciciela złączyć z członkami gminy znad Morza Martwego. Wszystkie te informacje, fragmenty pism, wzmianki, aluzje, przekonania i wierzenia chrześcijan pierwszych wieków składają się na wizerunek Jana Chrzciciela, wizerunek widziany oczyma starożytnych.

Poprzednik Chrystusa w Ewangeliach

Ewangelie przedstawiają Jana Chrzciciela jako proroka, który większą część życia spędził na pustyni, przygotowując się do swej misji. Prowadził tam bardzo surowy tryb życia: jego odzienie było szyte z szorstkiej sierści wielbłąda, nosił skórzany pas, żywił się miodem leśnym i szarańczą (Mt 3,4; Mk 1,6). Ewangelista Łukasz opisuje historię jego narodzin. Był synem Zachariasza pochodzącego z rodu kapłańskiego i Elżbiety, która przez długi czas pozostawała niepłodna (Łk 1,5-80; 3,22). Łukasz buduje swój opis z dyptychów, w których przedstawia paralelnie postacie Jana Chrzciciela i Jezusa. Porównanie tych dwu postaci służy teologicznym zamiarom autora, który pragnął pokazać Jana jako poprzednika Jezusa. Spotykamy tam paralelne opisy: zwiastowanie narodzin Jana i zwiastowanie narodzin Jezusa; narodzenie Jana i narodzenie Jezusa; obrzezanie Jana i obrzezanie Jezusa oraz dwie pieśni (kantyk Zachariasza i kantyk Symeona). Swą publiczną działalność rozpoczął Jan głoszeniem potrzeby nawrócenia i udzielaniem chrztu w Jordanie. Orędzie swe motywował bliskością królestwa Bożego i rychłym nadejściem "większego od siebie", który udzielał będzie chrztu Duchem Świętym (Mt 3,1-12; Mk 1,4-8; Łk 3,1-20). Jego rola była podobna do tej, którą w Starym Testamencie pełnił prorok Eliasz, który zapowiadał przyjście Mesjasza (Mt 17,10-13; Mk 9,11-13; Ml 4,5-6; Syr 48,8; J 1,6-8.19-36). Radykalizm nauczania Jana okazał się niewygodny dla Heroda, który poślubił żonę swego brata Filipa. Surowe napomnienia króla ze strony Chrzciciela spowodowały najpierw aresztowanie proroka, a ostatecznie, za przyczyną Herodiady - śmierć przez ścięcie. Ewangeliści skrzętnie starają się oddzielić działalność Jezusa od działalności Jana. Mateusz, Marek i Łukasz mówią o aresztowaniu Jana jeszcze przed wystąpieniem Jezusa (Mt 4,12; Mk 1,14; Łk 3,20). Według Jana aresztowanie następuje w czasie, gdy Jezus rozwija już swą działalność nauczycielską i cudotwórczą, ale ewangelista skrupulatnie wyjaśnia relację między Janem a Jezusem (J 1,6-9.19-23). Wszystkie te zabiegi redakcyjne ewangelistów mają na celu ukazanie, że to właśnie Jezus, nie Jan, jest oczekiwanym Mesjaszem.

Dzieje Apostolskie o Janie

Księga Dziejów Apostolskich, której autorem jest św. Łukasz, opisuje dwa epizody związane z uczniami Jana Chrzciciela. Pierwszy dotyczy spotkania Pryscylli i jej męża Akwili, Żydów wysiedlonych przez Klaudiusza z Rzymu, z Apollosem, również Żydem, pochodzącym z Aleksandrii (Dz 18,24-28). Autor Dziejów pisze o Apollosie: Znał on już drogę Pańską, przemawiał z wielkim zapałem i nauczał dokładnie tego, co dotyczyło Jezusa, znając tylko chrzest Janowy (Dz 18,25). Chrześcijańscy małżonkowie wyłożyli ma naukę o Jezusie i wysłali do Achai, zaopatrzywszy wcześniej w list polecający tamtejszej gminie przyjąć go życzliwie. Przybywszy tam przekonywał swych rodaków, że Jezus jest zesłanym przez Boga Mesjaszem. Drugi w Dziejach Apostolskich epizod związany z Chrzcicielem dotyczy spotkania św. Pawła z uczniami Jana w Efezie. Należeli oni prawdopodobnie do tej samej grupy, co wspomniany wyżej Apollos (Dz 19,1-7). Przyjęli chrzest z rąk Jana, nie słyszeli jednak nic o Jezusie ani o Duchu Świętym. Kiedy Paweł przedstawił im dobrą nowinę, przyjęli chrzest i otrzymali Ducha Świętego. Postać Jana pojawia się także w mowie św. Pawła wygłoszonej w synagodze w Antiochii Pizydyjskiej: "Jan głosił chrzest nawrócenia całemu ludowi izraelskiemu. A pod koniec swej działalności Jan mówił: Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu ja nie jestem godzien rozwiązać sandałów na nogach" (Dz 13,24-25).

Qumran a Jan Chrzciciel

W 1947 roku światem biblistów wstrząsnęła wiadomość o odkryciach w grotach nad Morzem Martwym. W miejscowości Qumran, położonej 13 km na południe od Jerycha, poszukujący zaginionej owcy Beduini natrafili na grotę, w której odkryli dzbany ze starożytnymi pismami żydowskimi. W następnych latach, dzięki pracom archeologicznym, znaleziono ponad 800 rękopisów ukrytych w 11 grotach. Większość uczonych uważa, że twórcami zwojów byli członkowie wspólnoty funkcjonującej na zasadach monastycznych, zamieszkującej Qumran w II p.n.e. - I n.e. Ich założycielem był prawdopodobnie znany z dokumentów Mistrz Sprawiedliwości, który odrzucił oficjalny kult judaizmu sprawowany w świątyni w Jerozolimie. Surowe przepisy regulujące życie wspólnoty znane są między innymi z "Reguły Zrzeszenia" i "Dokumentu Damasceńskiego". Już od początku odkryć próbowano identyfikować Jana Chrzciciela z członkami gminy. Powoływano się na fakt, że - według relacji św. Łukasza - długi czas swego życia spędził na pustyni: "Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do ukazania się przed Izraelem" (Łk 1,80). Chrzest nawrócenia głoszony i udzielany przez Jana w Jordanie przypomina w swej istocie nauczanie qumrańczyków o obmywaniu się wodą dla oczyszczenia i usprawiedliwienia. Istotna różnica leży jednak w fakcie, że chrzest Janowy mógł być przyjęty tylko raz, podczas gdy rytualnych obmyć dokonywano często. Nauczanie sekty pustynnej opiera się na zasadzie odwiecznego dualizmu w świecie duchowym: dwie przeciwstawne sobie siły dobra i zła, symbolizowane przez światło i ciemność, są w ciągłym konflikcie. Tego rysu brak w nauczaniu Jana. Grupa z Qumran była ezoteryczna i zamknięta, Jan głosił możliwość nawrócenia dla wszystkich. Sekta wymagała trzyletniego okresu próby i osiadłego trybu życia na pustyni; Jan przyjmował wszystkich i prowadził działalność wędrownego nauczyciela. Stąd proponowane dawniej pomysły, aby Chrzciciela utożsamić z Mistrzem Sprawiedliwości, należy odłożyć do lamusa. Trudno dziś o jakieś przekonujące dowody, że poprzednik Chrystusa był pod wpływem duchowości qumrańskiej.

Pisma Józefa Flawiusza

Historyk żydowski Flawiusz (37- ok.102), choć otrzymał staranne wykształcenie rabinackie i cieszył się dużym szacunkiem wśród faryzeuszów, stał się zwolennikiem polityki rzymskiej. Przyjęty do grona słynnej rodziny rzymskich Flawiuszy (stąd jego imię), która dała imperium cesarzy Wespazjana, Tytusa i Domicjana, otrzymał dworski wikt, dzięki czemu mógł zająć się pracą pisarską. Do najbardziej znanych jego dzieł należą Wojna żydowska i Starożytności żydowskie. Obie pozycje, choć nie pozbawione fikcyjnych dodatków literackich, są niezastąpionym źródłem badań nad historią Żydów. W Starożytnościach autor zastanawiając się nad przyczynami śmierci Jana Chrzciciela, dochodzi do wniosku, że Herod obawiał się buntu ludności, do którego mógł - jego zdaniem - nawoływać Jan. Król, chcąc zapobiec tej niefortunnej dla siebie sytuacji, postanowił wyprzedzić bieg zdarzeń i przyprawić Jana o śmierć. Dlatego też w klęsce armii Heroda rozgromionej przez Aretasa, króla arabskiego, widzi Flawiusz Bożą karę za ścięcie Jana. Autor dodaje, że Jan cieszył się dobrą sławą i był uczciwym człowiekiem, który nawoływał Żydów do sprawiedliwości wobec siebie nawzajem i pobożności przed Bogiem.

Jan Chrzciciel w apokryfach

Pisma, które pomimo swojego religijnego charakteru i domniemanego apostolskiego autorstwa nie zostały zaliczone do kanonu ksiąg Pisma świętego, nazywane są apokryfami. W apokryfach Nowego Testamentu, czasowo bliskim Ewangeliom i listom apostolskim, postać Jana Chrzciciela pojawia się wielokrotnie. Spośród wielu dokumentów tego typu warto zwrócić uwagę na jeden, znaleziony przez profesora A. Minganę. Uczony ten, urodzony w Iraku, a mieszkający w Anglii, w czasie swoich podróży na Bliski Wschód zgromadził ponad 600 manuskryptów w języku syryjskim i arabskim. W jego prywatnych zbiorach znalazły się dwa manuskrypty apokryfu Vita Ioannis Baptistae. Autorstwo apokryfu przypisywane jest Serapionowi, biskupowi jednej z diecezji w Egipcie, za czasów aleksandryjskiego patriarchy Teofila (385-412 r.). Dokładna identyfikacja postaci autora, jak i diecezji, której przewodził, wydaje się niemożliwa. Wiadomo jedynie, że święcenia biskupie przyjął on z rąk Tymoteusza, patriarchy w Aleksandrii w latach 380-385. Wzmianka o Teodozjuszu (zm. 395 r.) pozwala przyjąć datację dzieła na lata 385-395. Tekst manuskryptów nie posiada jasno wyodrębnionych jednostek, jednak zawartość treściowa apokryfu pozwala dostrzec w nim cztery części. Pierwsza opisuje historię narodzenia Jana, czerpiąc obficie z Ewangelii Dzieciństwa w Łk 1-2 i Mt 2; daje się tu także zauważyć podobieństwa z Protoewangelią Jakuba. Druga dotyczy pobytu Jana wraz z jego matką na pustyni. W tej części autor przedstawia okoliczności śmierci Zachariasza, a później śmierć i pogrzeb Elżbiety. Zrozumiałe, że czytelnik nie znajdzie tu bezpośrednich nawiązań do relacji ewangelicznych. Łatwo dostrzec je natomiast w części trzeciej, która opisuje działalność Jana Chrzciciela nad Jordanem (w tym chrzest Jezusa), jego uwięzienie i spotkanie z Herodem, a w konsekwencji męczeńską śmierć. Po ścięciu świętego, jego głowa przez trzy lata miała unosić się nad Jerozolimą, wołając słowa: "Herodzie, nie wolno ci mieć żony twojego brata". Ostatnie strony apokryfu opowiadają o tym, co stało się z ciałem i głową świętego; nawiązują one do wydarzeń współczesnych autorowi (przeniesienie ciała z Sebasty do Aleksandrii i konsekracja kościoła dedykowanego świętemu). Do tekstu zostało dołączone pięć krótkich opisów cudów, dokonanych za przyczyną Jana Chrzciciela; autorstwo tych relacji jest z pewnością późniejsze.